
ROZALIN. Na podkarpackiej mapie atrakcji turystycznych powstało Muzeum Opowieści.
W Rozalinie koło Nowej Dęby powstało Muzeum Opowieści, które w sposób nieszablonowy przekazuje wiedzę na temat Centralnego Okręgu Przemysłowego. Zgromadzono w nim eksponaty związane z nowodębskim przemysłem i mnóstwo ciekawostek dotyczących ludzi, którzy go tworzyli.
– Opowieść to jest coś co nas przenosi w inny świat i my w naszym Muzeum Opowieści chcemy przenosić tych, którzy nas odwiedzają właśnie w inny świat – mówi Marcin Kurnik, prezes Fundacji Q, która zamieniła budynek szkoły w Rozalinie w Muzeum Opowieści. – Chcemy wracać do korzeni i do historii, które są stąd i nie stąd. Chcemy wracać do tych zdarzeń, które kiedyś się tu działy. Chcemy też opowiadać o freakach, czy freelancerach sprzed lat, czyli takich szaleńcach, którzy robili kiedyś różne szalone i przełomowe rzeczy. O tym jest Muzeum Opowieści, ale nie tylko o tym. Nie grzebiemy tylko w przeszłości, ale i opowiadamy o tym co dzieje się dzisiaj, będziemy się zmieniać każdego dnia. Mamy pomysł na organizowanie koncertów, na lekcje muzealne i na Akademię Dziennikarstwa Społecznego.
Marcin Kurnik zapewnia, że to co udało się do tej pory w Rozalinie stworzyć i zgromadzić to jest zalążek, który twórców muzeum ma poprowadzić dalej. To, co udało się do tej pory zgromadzić dotyczy przede wszystkim Centralnego Okręgu Przemysłowego, który funkcjonował na tym terenie z inicjatywy wizjonera Eugeniusza Kwiatkowskiego.
– Mamy tu zbiór żelazek produkowanych w Dezamecie, łącznie z zupełnie nowymi opakowaniami, które są przykładem design przemysłowego sprzed kilkudziesięciu lat, mamy silniki motocyklowe, model łodzi motorowej i motocykl Komar z 1965 r., który jeździł na silniku z Dezametu, wiele fotografii i dokumenty stanowiące o utworzeniu COP. Ozdobą muzeum jest także mural opowiadający w pigułce historię przemysłowego okręgu – przyznaje Kurnik.
mrok
[ngg src=”galleries” ids=”812″ display=”basic_thumbnail”]


