
z psami, w sumie siedem osób. Ebra to pies w środku, po lewej jego przewodnik Grzegorz Adamski.
Fot. Archiwum STORAT
W nocy z 6 na 7 lipca trzy zespoły ratownicze z psami poszukiwały w rejonie Tarnawki, Husowa i Zabratówki zaginionego 46-letniego mężczyzny. O godz. 3.50 Ebra, pies z jednego z zespołów, doprowadziła ratowników do ciała zaginionego. Na wszelką pomoc było już za późno. Mężczyzna targnął się na swoje życie.
Telefon alarmowy w rzeszowskiej siedzibie STORAT zadzwonił we wtorek ok. godziny 20. – Dzwoniono z Komendy Policji w Łańcucie, którym zgłoszono zaginięcie 46-latka. Poszukiwania miały pierwszy poziom, bo w grę wchodziło zagrożenie życia (w okolicy Tarnawki ujawniono samochód zaginionego)
– mówi Tomasz Maciejewski, kierownik akcji poszukiwawczej STORAT.
Trzy zespoły z psami
Na szybko udało się skompletować trzy zespoły z psami. W sumie 7 osób. – O godz. 21.30 dotarliśmy na miejsce. Po przeprowadzeniu wywiadu z osobą prowadzącą poszukiwania, wypytaniu o szczegóły wytypowaliśmy najtrudniejsze do przeszukiwania sektory i wyruszyliśmy. Po dwie osoby w zespole z psem i jedna osoba w bazie do utrzymywania łączności. Nie było tam zasięgu dla telefonii komórkowej, musieliśmy więc liczyć na łączność radiową. Do przeszukania dostaliśmy po 20 hektarów – mówi Maciejewski. O godz. 3.50 Ebra, pies z jednego z zespołów, którego przewodnikiem jest Grzegorz Adamski, znalazła ciało zaginionego. Na wszelką pomoc było już za późno. Mężczyzna targnął się na swoje życie.
4. akcja w tym roku
To była czwarta akcja STORAT-u w tym roku. 9 czerwca trzy zespoły ratownicze z psami wyruszyły do miejscowości Cergowa na poszukiwanie zaginionego 65-letniego mężczyzny. Na szczęście w trakcie dojazdu na miejsce poszukiwań okazało się, że zaginiony został odnaleziony przez ratowników Grupy Bieszczadzkiej GOPR. W nocy z 16 na 17 kwietnia pięć zespołów poszukiwało zaginionego 28-letniego mieszkańca Dzikowca. W całonocnych poszukiwaniach trwających od godziny 20.40 do 6, w warunkach ciągłych opadów deszczu i śniegu, wzięło udział 11 członków STORAT, którzy przeszukali 275 hektarów bardzo trudnego, podmokłego terenu oraz kilka pustostanów. Niestety, w przeszukiwanych sektorach nie odnaleziono zaginionego. Na jego ciało natrafiono następnego dnia w poza przeszukanymi połaciami terenu. W nocy z 3 na 4 marca trzy zespoły ratownicze STORAT poszukiwały zaginionego 78-letniego mieszkańca Nagoszyna w powiecie dębickim. Akcja została szczęśliwie zakończona po informacji od krewnego o odnalezieniu zaginionego.
Anna Moraniec



2 Responses to "Owczarek niemiecki Ebra znalazł ciało poszukiwanego"