
PODKARPACIE. Zarządzenie NFZ utrudni życie dializowanym pacjentom i wpędzi w długi placówki leczące nerkozastępczo.
Od 1 lipca zabieg hemodializy u osoby hospitalizowanej ma być mniej płatny (o 100 zł), włączony do kosztów hospitalizacji i refundowany przez NFZ oddziałowi, w którym pacjent przebywa. – Stacje dializ, przynajmniej te niepubliczne będą jak ognia unikać takich pacjentów, a publiczne (na Podkarpaciu tylko 4) nie zdążą ich obsłużyć, też zresztą nie będą zachwycone pacjentem, do którego trzeba dokładać (zamiast 414 zł dostaną za hemodializę 312 zł) – mówi dr Wacław Bentkowski, ordynator oddziału nefrologii i dializoterapii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Rzeszowie.
Chorzy wymagający tzw. ostrej dializy to pacjenci trudni, powikłani, chorujący na liczne choroby towarzyszące. – Wymagają chociażby stałej obecności pielęgniarki czy bardziej specjalistycznego leczenia, przez to są drożsi, a nie tańsi – mówi doktor.
Chory intruzem
Na Podkarpaciu jest ok. 900 chorych wymagających leczenia nerkozastępczego w 13 stacjach dializ, z których tylko 4 jest publiczne. Dwie znajdują się (w szpitalach wojewódzkich) w Rzeszowie, po jednej w Stalowej Woli i Dębicy. Pacjenci z innych regionów mają dostęp tylko do niepublicznych stacji dializ. Czy wszystkie chętnie ich obsłużą wiedząc, że będą generować koszty?
– To bardzo złe zarządzenie zagrażające bezpieczeństwu pacjentów. Protestujemy przeciwko temu nie chcąc dopuścić do sytuacji, by pacjent był intruzem w szpitalu. Jeszcze w kwietniu mamy w tej sprawie spotkać się z ministerstwem zdrowia – mówi dr Stanisław Mazur, prezes Centrum Medycznego Medyk w Rzeszowie, który ma w swoich strukturach stacje dializ.
Życie pacjenta może być zagrożone
– Chorzy dializowani mogą znaleźć się w zagrożeniu życia w transporcie między szpitalami bez stacji dializ i szpitalami, które mają je w swojej strukturze – mówi prof. Marian Klinger, krajowy konsultant w dziedzinie nefrologii. – Zarządzenie prezesa NFZ włączające dializoterapię w koszt hospitalizacji, przekształci oddziały nefrologii w oddziały leczenia powikłań schyłkowej fazy przewlekłej choroby nerek, uniemożliwiając wykonywanie głównego zadania, jakim powinno być skuteczne leczenie chorób nerek, chroniące pacjentów przed dializoterapią i przeszczepieniem nerki w przyszłości.
NFZ wyjaśnia
Andrzej Troszyński, rzecznik Centrali NFZ mówi, że: wykonanie hemodializy w czasie ich pobytu w szpitalu jest częścią kompleksowego świadczenia zdrowotnego, jakie stanowi świadczenie szpitalne. Dlatego dializa u hospitalizowanego pacjenta powinna być zapewniona przez szpital i finansowana w ramach umowy o udzielanie świadczeń w trybie hospitalizacji. Podobnie jak koszty leków, opieki nad pacjentem, czy ewentualnego transportu do stacji dializ.
Słowem ma być taniej. A, że to najbardziej dotknie pacjenta nie jest już sprawą urzędników.
Anna Moraniec



3 Responses to "Pacjent dializowany intruzem w szpitalu"