
JASNA GÓRA. Licząca około 700 osób 35. Piesza Pielgrzymka ze Stalowej Woli na Jasną Górę dotarła w niedzielę do celu. Po 9 dniach marszu i pokonaniu ponad 270 kilometrów, pielgrzymi na polach jasnogórskich upadli na twarze, a następnie udali się do kaplicy, w której czekała już na nich Czarna Madonna.
W wyjątkowym upale przyszło w tym roku maszerować największej pielgrzymki, która już od 35 lat podąża na Jasną Górę z północnego Podkarpacia. Nagrzany asfalt, i palące z nieba słońce powodowały, że temperatura, z jaką musieli się zmagać pątnicy wynosiła blisko 50 stopni! Radę dały jednak i małe dzieci i seniorzy. Te najmłodsze miały zaledwie półtora roku, najstarsi powyżej 75 lat. Wśród pielgrzymów nie brakowało także osób, które na Jasną Górę szły już nawet 30 i 35 raz. Ich wytrwałość została szczególnie doceniona podczas wejścia na pola jasnogórskie. Ich nazwiska zostały odczytane, tak aby wszyscy, którzy obserwowali wejście pielgrzymów mieli świadomość, jak wiele razy podejmowali trud pielgrzymowania.
Uczestnicy pielgrzymki dotarli na Jasną Górę w sześciu grupach. Każda z nich została indywidualnie powitana, przedstawione także zostały intencje, z którymi szła, przedstawieni najmłodsi, najstarsi i najwytrwalsi pielgrzymi. Potem, uczestnicy modlitewnej wyprawy, będąc jeszcze na polach jasnogórskich padli na twarze oddając cześć Królowej Polski i udali się przed jej jasnogórskie oblicze. Pielgrzymkę zakończyła msza św., po której pielgrzymi rozjechali się do domów.
mrok



5 Responses to "Padli na twarz przed Czarną Madonną"