Paliwo potanieje, ale nieznacznie

- Moim zdaniem, problemem nie są same ceny paliw i to jak się zmieniają w wyniku światowej polityki, ale ich stosunek do polskich zarobków, rent i emerytur - mówi Stanisław Gawle ze Straszęcina pod Dębicą. - Pełny bak to dla wielu równowartość jednej czwartej wypłaty. Fot. Artur Getler
– Moim zdaniem, problemem nie są same ceny paliw i to jak się zmieniają w wyniku światowej polityki, ale ich stosunek do polskich zarobków, rent i emerytur – mówi Stanisław Gawle ze Straszęcina pod Dębicą. – Pełny bak to dla wielu równowartość jednej czwartej wypłaty. Fot. Artur Getler

RZESZÓW, PODKARPACIE. Ropa tanieje, paliwa niekoniecznie. Obniżki mają dopiero nadejść.

Ceny ropy naftowej na światowych rynkach lecą mocno w dół, obniżki cen paliw nie postępują jednak tak gwałtownie. Analitycy przewidują, że paliwa dopiero potanieją w ciągu najbliższych tygodni, ale na kokosy nie ma co liczyć. Obniżki wyniosą około 10 groszy na litrze. 

Na przełomie maja i czerwca baryłka ropy kosztowała w okolicach 67-65 dolarów. Obecnie cena ta spadła poniżej poziomu 50 dolarów. Ropa zaliczyła spadek o 25-30 procent. W tym samy czasie ceny paliw spadły nieznacznie, bo zaledwie około 5 procent.

– Wielu kierowców może bulwersować, że ropa tanieje szybciej niż zmieniają się ceny paliw na polskich stacjach – mówi Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z portalu e-petrol.pl – Jeszcze przed wakacjami olej napędowy tankowaliśmy o prawie 25 gorszy drożej. Tendencja spadkowa jest zauważalna. W najbliższych tygodniach ten ruch w dół będzie widoczny, chociaż raczej nie będzie gwałtowny.

Eksperci przewidują, że na początku września benzyna będzie średnio kosztować 4,80 zł za litr i 4,40 zł za litr oleju napędowego. Obecnie ceny paliwa na Podkarpaciu kształtują się na poziomie 4,5 zł za litr ON i 4,90 za litr Pb95, co oznacza, że podkarpackie paliwa są średnio o 3-4 grosze droższe niż średnia krajowa.

Obecne spadki na giełdach oraz niewielkie spadki na stacjach paliw są wynikiem polityki największych eksporterów ropy naftowej. Ostatnie posunięcia największych producentów ropy są obliczone na obniżanie ceny ropy, by uderzyć w Rosję. – Obawiam się, co się stanie, gdy amerykańskie i arabskie sankcje wobec Rosji się skończą i gdy naftowe potęgi zechcą znowu zarabiać – mówi Ryszard Paulo, właściciel stacji paliw w Rzeszowie.

Artur Getler

2 Responses to "Paliwo potanieje, ale nieznacznie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.