
PIŁKA RĘCZNA. I LIGA MĘŻCZYZN. Walczący o awans do barażów o SuperLigę zespół KSSPR Końskie dość łatwo uporał się w przemyskiej hali z AZS-em.
O czasach, kiedy każda drużyna meldująca się przy ul. Mickiewicza 30, musiała wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności zapominają już najzagorzalsi kibice przemyślan. Ci, chociaż zapewnili sobie już utrzymanie w gronie I-ligowców, ciągle nie potrafią uporać się z problemami różnej maści i przegrywają mecz za meczem.
W spotkaniu z Końskimi podopieczni Przemysława Korobczaka nie otrzymali nawet jednej 2-minutowej kary, co z jednej strony powinno cieszyć, ale pokazuje jednak poziom zaangażowania. Fakt, że panie sędzinie oszczędzały gospodarzy, wcale im nie pomógł. Goście byli zespołem wyraźnie lepiej poukładanym i dość swobodnie sięgnęli po komplet punktów.
AZS Przemyśl 21
KSSPR Końskie 32
(12-18)
AZS: Sar, Jarosz, Szczepaniec – Misiewicz 6, Kostka 2, Wańkowicz, Dejnaka 2, Błażkowski 1, Żak 3, Kalinowski, Kroczek 4, Kubisztal 3.
KSSPR: Witkowski, Ratuszniak – Dobrowolski 1, Michał Bąk 1, Grabarczyk 1, Sękowski 2, Gmerek 1, Matyjasik 4, Słonicki 1, Bodasiński 4, Maleszak 4, Arkadiusz Bąk 3, Iskra 8, Dankowski 2, Kołodziej.
Kary: 0 min. – 12 min. Sędziowały: Małgorzata Gutowska i Urszula Lesiak (obie Kraków). Widzów: 150.
[print_gllr id=111600]


