
RZESZÓW. Toalety na Podpromiu są, ale dla “wtajemniczonych”.
– Prezydent obiecał, że skaterzy będą mogli korzystać z ubikacji na terenie Podpromia. Niestety toalety są zamknięte, a bardzo wiele dzieci korzysta z skate-parku i pojawia się problem, gdy chcą załatwić swoje potrzeby – mówi nam przez telefon Czytelnik. Czyżby pan prezydent nie dotrzymał obietnicy?
Zaraz po odebraniu telefonu udajemy się do hali widowiskowo-sportowej Podpromie. Nasze kroki kierujemy w stronę toalet. Pociągamy za klamkę… i drzwi faktycznie otworzyć nie można. Ani do WC damskiego ani do męskiego. A przypomnijmy, że prezydent Tadeusz Ferenc szumnie zapowiadał, że użytkownicy skate-parku będą mogli korzystać z zaplecza sanitarnego w Podpromiu. O co więc chodzi?
Oznaczeń brak
Gdy wyciągnęliśmy aparat fotograficzny, podbiegł do nas pracownik hali i powiedział, że toalety są otwarte na końcu obiektu. Co ciekawe, zanim to zrobił staliśmy dobre kilkanaście minut. Zgodnie ze wskazówkami (a łatwo nie było) trafiliśmy to łazienki.
Niestety brakuje informacji dla skaterów o tym, gdzie mogą załatwić swoje potrzeby. W efekcie mało kto o nic w ogóle wie. – Fajnie by było, gdyby pojawiło się oznaczenie, którędy należy się kierować, no i gdyby wejście z drugiej strony hali też było otwarte – mówi rolkarz, Karol Tomaka. Czy miasto zrobi coś w tym kierunku? Niestety nie udało się nam skontaktować z biurem prasowym Urzędu Miasta.
Warto dodać, że rolkarze czekali na obiekt dobrych kilka lat. Wcześniej musieli jeździć po prowizorycznej rampie, którą musieli remontować za własne pieniądze. Dopiero w tym roku miasto wybudowało prawdziwy skate-park. Wydało na ten cel około 1,4 mln zł.
***
To doskonały przykład na to, że pan prezydent uwielbia obiecywać. Zostawił jedną otwartą ubikację, tak na wszelki wypadek, żeby nie było, że nic nie zrobił w tym kierunku.
Ewelina Nawrot



6 Responses to "Panie prezydencie, gdzie ubikacja dla skaterów?"