
POLSKA. Wszedł zakaz odbierania dzieci wyłącznie z powodu biedy.
30 kwietnia zaczęła obowiązywać nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która ma przeciwdziałać pochopnemu odbieraniu dzieci rodzicom oraz umieszczaniu ich w pieczy zastępczej. – Jest to zasadne rozwiązanie – mówi Jacek Gołubowicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Polityki Społecznej w Rzeszowie.
Zgodnie z nowymi przepisami, sąd opiekuńczy może zdecydować o oddzieleniu dziecka od rodziców dopiero po wykorzystaniu mniej radykalnych środków ingerencji we władzę rodzicielską oraz zastosowaniu wszystkich form pomocy rodzinie. Odebranie dziecka będzie nadal możliwe w przypadku poważnych zagrożeń dla jego życia lub zdrowia. Co najważniejsze, bieda nie może być wyłącznym czynnikiem decydującym o rozdzieleniu dzieci i ich opiekunów.
– W Rzeszowie nie było przypadku rodziny, z której zabralibyśmy dzieci wyłącznie z powodu biedy. Uczulam moich pracowników socjalnych, żeby systematycznie monitorowali stan poszczególnych rodzin i na bieżąco reagowali na ich potrzeby. Po to została wprowadzona funkcja asystenta rodziny, żeby wspierać rodziców biologicznych w wypełnianiu obowiązków rodzicielskich i nie dopuszczać do sytuacji skrajnych, kiedy opiekę nad dziećmi musi przejąć rodzina zastępcza lub placówka opiekuńczo-wychowawcza – wyjaśnia Jacek Gołubowicz.
Psycholodzy podkreślają, że naturalnym środowiskiem rozwoju dziecka jest rodzina i należy zapobiegać pochopnemu ingerowaniu we władzę rodzicielską. Zadaniem państwa jest zapewnienie swoim obywatelom godnych warunków do życia, dlatego prowadzi szereg działań wspierających. Najnowszym narzędziem polskiej polityki społecznej jest program 500+, który ma odciążyć budżet rodziców oraz promować rodziny wielodzietne. W Polsce jest ponad 227 tys. rodzin bezradnych w sprawach opiekuńczo-wychowawczych i prowadzeniu gospodarstwa domowego, a zagrożenie ubóstwem dotyczy prawie 2 mln osób.
Magdalena Pachorek



5 Responses to "Państwo ma wspierać rodziny, a nie rozdzielać"