
RZESZÓW. Mieszkańcy chcą, żeby miasto organizowało więcej terenów zielonych, a nie pozwalało na niszczenie już istniejących.
Radni nie zgadzają się na zabudowanie parku Sybiraków na osiedlu gen. Andersa. Uchwałą zobowiązali prezydenta do przedstawienia radzie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tego terenu, który zabezpieczy go pod zieleń ogólnodostępną.
W parku Sybiraków właśnie trwa proces zwrotu działek właścicielom prywatnym. Pierwsze wnioski o zwrot tych działek wpłynęły do miasta kilka lat temu. Zwrócona została jedna działka. Chodzi o teren leżący blisko budynku WSIiZ. Możliwe, że zwrócone zostaną jeszcze dwie małe działki.
Zdaniem Roberta Kultysa, przewodniczącego Komisji Gospodarki Przestrzennej Rady Miasta Rzeszowa, jedynym sposobem zabezpieczenia parku przed zabudową jest pilne uchwalenie na tym terenie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego z przeznaczeniem na zieleń publiczną. Projekt uchwały autorstwa radnych PiS zobowiązującej prezydenta do przedstawienia radzie tego planu zyskał głosy większości radnych.
– Uchwała w sprawie opracowania miejscowego planu została podjęta wiele lat temu. W 2013 roku miał tam powstać aquapark. Wystąpiliśmy jako Platforma Obywatelska do pana prezydenta, żeby przyspieszył opracowanie tego planu i nic się nie dzieje. Obecny właściciel odzyskanego terenu może wystąpić o warunki zabudowy i na ich podstawie zrealizować obiekt, najprawdopodobniej mieszkaniowy – mówi Jolanta Kaźmierczak, przewodnicząca Komisji Inwestycji.
W mieście brakuje zieleni
Zdaniem Kultysa, miasto ma obowiązek chronić przed zabudową parki, takie jak park Sybiraków. To od lat utrwalone zielone miejsce wypoczynku.
– Zwracałam uwagę, że odkąd jestem radną, w mieście nie powstał żaden nowy park. Nie chcę mówić o parku Papieskim, bo decyzja o jego utworzeniu została podjęta wiele lat temu jako wotum wizyty papieża, ale mówię o parkach dla ludzi utworzonych między blokami. Ludzie wołają o przestrzeń zieloną, boiska powstały, również place zabaw, ale nie ma nowych parków. Bazujemy tylko na starych, robionych w latach 60., a powstają nowe osiedla i ludzie potrzebują też nowych terenów zielonych – mówi Kaźmierczak.
Park Sybiraków usadowiony jest w centrum osiedla. Dookoła w blokach mieszkają tysiące rzeszowian, którzy chętnie korzystają z tych terenów zielonych.
Blanka Szlachcińska



15 Responses to "Park Sybiraków nie zostanie zabudowany"