
RZESZÓW. Sejm przyjął nowe przepisy umożliwiające dużym miastom wyznaczanie śródmiejskich stref parkowania. Godzinny postój na ich terenie to kosz nawet 9,99 zł. Co na to Rzeszów?
Sejm przyjął rewolucyjną ustawę pozwalającą na stwarzanie w miastach – liczących pow. 100 tys. mieszkańców – dwóch oddzielnych stref parkowania. Co to oznacza? Że opłata za postój w centrum np. Rzeszowa będzie mogła wynieść nawet 9,99 zł! Wzrosnąć mają również mandaty za brak biletu, a mowa o karze rzędu 222 zł! Czy Rzeszów skorzysta z możliwości wprowadzenia zmian?
Autorem nowych przepisów, które kilka dni temu zostały przyjęte przez Sejm, jest Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Wytyczne skierowane są do miast powyżej 100 tys. mieszkańców, czyli m.in. Rzeszowa. Czego przede wszystkim mają one dotyczyć? Dzięki nim stwarzane będą nie tylko zwykłe strefy płatnego parkowania, ale również strefy śródmiejskie, z których korzystanie będzie znacznie droższe. Obecnie ustawowo maksymalny koszt parkowania wynosi 3 zł za godzinę, lecz zmienione prawo wprowadzi opłaty ściśle związane z wysokością pensji minimalnej. Dlatego też w zwykłej strefie postój będzie wynosić maksymalnie 0,15 proc. najniższego wynagrodzenia (3,33 zł), natomiast w strefie śródmiejskiej maksymalnie 0,45 proc., czyli aż 9,99zł! Dlaczego tak dużo? Ponieważ rząd planuje podwyższyć płacę minimalną w 2019 r. do poziomu 2200 zł brutto. Warto również zaznaczyć, że w nowych strefach opłaty będą mogły być pobierane codziennie, w określonych godzinach lub nawet… całodobowo.
Co ciekawe, wzrosną również kary za brak biletu z parkometru. Do tej pory maksymalny mandat nie mógł być wyższy niż 50 zł. Stosunkowo niska kwota powodowała, że kierowcy nieszczególnie przejmowali się konsekwencjami. Teraz mają być one znacznie poważniejsze, a mowa o karze 10 proc. płacy minimalnej, czyli kwocie 222 zł.
Co na to miasto?
O opinię na temat furtki, jaka otwiera się dla Rzeszowa poprosiliśmy przedstawicieli Rady Miejskiej. Czy podwyższenie opłat za parkingi byłoby słusznym rozwiązaniem? – Uważam, że obecne ceny za miejsca postojowe są wystarczające, zwłaszcza że perspektywa płacenia 10 zł za godzinę parkingu byłaby przesadą – mówi Waldemar Kotula, radny Rzeszowa z ramienia PiS. – Pamiętamy jednak, że gdy co roku zmieniane są różne widełki opłat, to władze miasta lubią z nich korzystać – dodaje. Z podobnym pytaniem zwróciliśmy się do Witolda Walawendra, radnego Rozwoju Rzeszowa, który na tę chwilę również nie widzi potrzeby wprowadzania jakichkolwiek zmian. – Stworzenie strefy uporządkowało miasto, lecz podwyżki cen za godzinę postoju nie są brane pod uwagę – tłumaczy. – Zależy nam na rozsądnych stawkach, dlatego te obecne wydają się być przyjazne kierowcom – dodaje.
Pozostaje jeszcze pytanie, jak będzie wyglądać sytuacja na prywatnych parkingach? Jeśli ich zarządcy dostrzegą, że ceny w miejskich strefach podskoczyły nawet 3-krotnie, to czy sami tego nie wykorzystają? Nie ma żadnych przepisów, które by tego zabraniały. Teraz trudno jednak to przewidzieć, lecz pewne jest jedno: jak zwykle ucierpieć może zwykły Kowalski.
Kamil Lech



16 Responses to "Parkowanie nawet za 10 zł za godzinę?"