Parkują samochody gdzie popadnie

Rzeszowianie mają już dość niedbale zaparkowanych samochodów. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Jak tłumaczy miejski ratusz, za nieprzestrzeganie zasad parkowania przewidziany jest mandat karny oraz odholowanie pojazdu, co wiąże się z łącznym kosztem ok. 500 zł.

Chodnik, trawnik, a nawet ścieżka rowerowa – to tylko kilka miejsc, na których kierowcy parkują swe samochody. Problem niechlujnego pozostawiania w Rzeszowie pojazdów znany jest od dawna i nie pomagają żadne słowne reprymendy, mandaty czy blokady kół. – Nierzadko zdarza się, że cały chodnik zastawiony jest zderzakiem – irytują się rzeszowianie.

Strefa płatnego parkowania funkcjonuje w Rzeszowie od 2016 r. Kierowcy, którzy chcą pozostawić w jej obrębie swój samochód muszą uiszczać opłaty. Nie każdy chce płacić, dlatego wiele osób parkuje tam, gdzie tego robić nie wolno. Efekt? Niemal codzienną panoramą miasta są więc zablokowane przez pojazdy chodniki, rozjeżdżone trawniki czy pobocza. Zdarzały się także przypadki, że podróżujący parkowali auta na ścieżkach rowerowych. – Największe problemy mają osoby starsze oraz kobiety z wózkami, gdyż muszą się sporo nagimnastykować, aby ominąć święte krowy – grzmią nasi czytelnicy. Zastawionych chodników, a przy okazji części ulic w Rzeszowie jest całe mnóstwo. Mieszkańcy miasta wymieniają m.in. ul. Jabłońskiego, Rycerską, Solarza, Zwierzyniecką, a nawet Grunwaldzką.

Spory kłopot mają także mieszkańcy bloków i kamienic w centralnych okolicach miasta. Coraz częściej widać przypadki parkowania na prywatnych podwórkach czy niszczenia okolicznej zieleni. Wiele osób zadaje pytania „gdzie jest straż miejska?” Poinformowaliśmy o problematycznej sytuacji przedstawicieli miasta, którzy zdają sobie sprawę z procederu, lecz przyznają, że trudno z nim walczyć. – Przede wszystkim kierowcy powinni pamiętać o pozostawianiu 1,5 m wolnej przestrzeni dla pieszych, dlatego też apelujemy o rozsądek i poszanowanie – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Czasami jednak opadają już ręce. Straż Miejska stara się na bieżąco wyłapywać niechlujnych kierowców i często wlepia mandaty oraz montuje blokady na koła. Nieprzemyślane decyzje mogą ich kosztować nawet 500 zł – dodaje.

Kamil Lech

3 Responses to "Parkują samochody gdzie popadnie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.