
RZESZÓW. Centrum Leczenia Niepłodności PARENS ma duże szanse na realizację programu bezpłatnego sztucznego zapłodnienia.
– Spełniamy wszystkie kryteria, mamy doskonale wyposażony ośrodek w Rzeszowie, gdzie pracuje świetna pani embriolog oraz placówki w Krakowie i Opolu. Czekamy tylko na szczegółowe kryteria i jesteśmy gotowi, żeby zacząć kwalifikować pierwsze pary do zapłodnienia in vitro w programie – mówi dr Jarosław Janeczko, dyrektor medyczny Centrum Leczenia Niepłodności PARENS.
Dzięki pomocy PARENS na świat przyszło ponad 1000 dzieci podkarpackich par. – Gdyby procedura była dostępna właściwie za darmo (ma być refundowana do wysokości 7,5 tys. zł, bez finansowania leków), chętnych byłoby więcej, bo część osób rezygnuje z metody z powodu wysokich kosztów – mówi doktor.
Ma być wszystko pod kontrolą
Program zdrowotny umożliwiający refundację in vitro ma zacząć działać od 1 lipca. Według założeń, w ciągu 3 lat jego trwania będzie mogło z niego skorzystać 15 tysięcy par.
– To program nowatorski na skalę świata. Będziemy zapładniać tylko 6 komórek jajowych. To zredukuje liczbę nadmiernej liczby zarodków – zaznaczył prof. Rafał Kurzawa, jeden z ekspertów, którzy opracowywali program in vitro.
Do programu będą kwalifikowane pary, które przynajmniej rok leczyły niepłodność i to udokumentują. Rada programowa, którą powała minister, będzie zdawała sprawozdania z pracy ośrodków zakwalifikowanych do programu. Przystąpić do niego będą mogły tylko kliniki gwarantujące najwyższe europejskie standardy. Resort sfinansuje 3 próby sztucznego zapłodnienia. Koszt pierwszego pół roku funkcjonowania programu – od lipca do końca 2013 r. – to ok. 50 mln zł.
Anna Moraniec



6 Responses to "Pary z Podkarpacia mogą liczyć na poczęcie in vitro"