
RZESZÓW. Opóźnia się Budowa Rzeszowskiego Inteligentnego Systemu Transportowego.
Miały być we wrześniu, ale już wiadomo, że są opóźnienia. Mowa o elektronicznych biletach i biletomatach, które jako jedne z wielu elementów Inteligentnego Systemu Transportowego mają zrewolucjonizować jakość komunikacji publicznej. Urzędnicy miejscy zapewniali, że te pojawią się wraz z początkiem roku szkolnego. Teraz tłumaczą, że opóźnienia nie są ich winą.
Budowa Rzeszowskiego Inteligentnego Systemu Transportowego jest ogromnym projektem, który nowoczesnymi technologiami ma zachęcić mieszkańców do korzystania z transportu publicznego. Jego wdrożenie wymaga czasu i doskonałej synchronizacji poszczególnych elementów, tak by w efekcie działały bez zarzutu. Jego częścią są m.in. elektroniczne kasowniki i bilety, nowoczesne wiaty przystankowe i tablice informujące o czasie przyjazdu autobusu.
Specjalna karta i własne konto
Jak będzie działał elektroniczny bilet? Pasażer będzie musiał przyłożyć do kasownika wydaną wcześniej specjalną kartę i na ekranie wybrać bilet, który chce “skasować”. Biletów będzie mógł kupić tyle, na ile go stać (konto uzupełnia się przelewami). Przy przystankach (w 38 newralgicznych miejscach w mieście) i w autobusach (w 80 nowych autosanach i mercedesach) zostaną także zamontowane biletomaty pozwalające na zakup tradycyjnych biletów. Pasażerowie nie będą musieli martwić się o zamknięty kiosk, czy powodować opóźnień autobusów przez zakup biletów u kierowcy.
Ponadto, system zakłada montaż 162 tablic elektronicznych przy wiatach przystankowych, które także mają zostać wymienione na nowoczesne. Tablice, dzięki wykorzystaniu technologii GPS, będą wyświetlać realny czas przyjazdu autobusu. W autobusach zamontowane zostaną systemy głosowe informujące o kolejnych przystankach.
Nie ma wszystkich urządzeń
Teoretycznie wszystko brzmi bajkowo. Praktycznie – mimo zapowiedzi Zarządu Transportu Miejskiego, że wiele z tych udogodnień zacznie działać wraz z końcem wakacji – skomplikowana operacja generuje opóźnienia. W dalszym ciągu nie ma wszystkich kasowników, biletomatów, tablic i wiat. Urzędnicy wyjaśniają mediom, że firma Acisa będąca operatorem projektu, ma niewielkie problemu z podpięciem sieci energetycznej. – Termin prac został wydłużony, tak żeby wykonawca mógł uporać się z wszelkimi przeszkodami –-słyszymy w ZTM.
Prace z całą pewnością mają zakończyć się wraz z końcem roku.
Ewelina Nawrot



11 Responses to "Pasażerowie poczekają na rewolucję"