
RZESZÓW. Czwartkowa tura mediacji z udziałem niezależnego mediatora w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 utknęła na pierwszym punkcie sporu.
Mediacje rozpoczęły się od rozpatrzenia pierwszego z żądań dotyczącego warunków wynagradzania pracowników, czyli podwyższenia wynagrodzenia zasadniczego wszystkich grup zawodowych reprezentowanych w sporze (z wyłączeniem lekarzy) o kwotę 500 zł brutto. Mediacje przez ponad 7 godzin rozmów nie wykroczyły poza ten punkt sporu zbiorowego.
Mediacje odbyły się z udziałem Małgorzaty Holskiej, mediatora wyznaczonego przez Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Rozpoczęły się o godzinie 11 i trwały do 18.30. W mediacjach uczestniczyli marszałek Władysław Ortyl, członek zarządu województwa Stanisław Kruczek, oraz Damian Bród, dyrektor departamentu zdrowia UM. – W ramach mediacji związki poszły na znaczne ustępstwa finansowe: Pierwotnie domagaliśmy się podwyżki od 1 kwietnia 2018 r. Teraz wskazujemy na datę 1 sierpnia 2018 r. bez konieczności wyrównywania wynagrodzenia od kwietnia. Ponadto wskazaliśmy, że kwota 500 zł może zostać podzielona na dwie raty: 300 zł od 1 sierpnia br. i 200 zł od 1 stycznia 2019 r. Odstąpiliśmy w przypadku pielęgniarek i położnych z żądania włączania tzw. dodatku Zembali do wynagrodzenia zasadniczego. W tym przypadku z uwagi na zawarte porozumienie z 9 lipca br. przez Ministra Zdrowia i OZZPIP zdajemy się na rozwiązania na szczeblu centralnym – mówi Ewa Wronikowska, reprezentująca związki zawodowe KSW nr 2 w Rzeszowie.
Dlaczego stosunkowo nieduża suma podwyżki (w niektórych szpitalach pielęgniarki żądają 1500 – 1800 zł) nie pozwoliła na poruszenie innych postulatów? – Mediacje przerwało wejście do sali kilku pracowników szpitala – mówi Stanisław Kruczek. – Rozmowy są trudne, bo spór toczy się o niebagatelną kwotę 20 mln zł. Stąd bardzo poważne podejście jednej i drugiej strony, stąd danie sobie czasu na podliczenia, by wysokość podwyżki uzależnić od możliwości szpitala, by nie zaprzepaścić tego co dotychczas zostało osiągnięte podczas restrukturyzacji.
Krzysztof Bałata w przesłanym w czwartek wieczorem komunikacie potwierdził jedynie, że pierwsza tura mediacji nie zakończyła się porozumieniem i następną wyznaczono na 18 lipca. Wiemy jednak, że dyrekcja szpitala i zarząd województwa zaproponowali podwyżki w wysokości 400 zł w trzech transzach, z czego ostatnia miałaby wejść w życie dopiero za dwa lata w podziale: 150 zł od września br., 150 zł od marca 2019 r. i kolejne 100 zł od stycznia 2020 roku.
Rozwiązania płacowe i organizacyjne, które zostaną wypracowane ze związkami zawodowymi w czasie rzeszowskich mediacji, mają mieć zastosowanie we wszystkich szpitalach wojewódzkich co wywoła określone skutki finansowe.
Nie zmniejsza się liczba chorującego personelu
Od kilkunastu dni w kilku szpitalach na Podkarpaciu personel medyczny, głównie pielęgniarki, masowo biorą zwolnienia lekarskie i nie przychodzą do pracy. W piątek absencja wyniosła w sumie 555 osób. W szpitalu Mielcu nieobecnych było 93 osoby, w szpitalu wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie – 151 osób, w Tarnobrzegu – 173 nieobecnych, w Stalowej Woli 114, w szpitalu miejskim w Rzeszowie – 24.
Anna Moraniec



5 Responses to "Pat w rozmowach między dyrekcja a związkowcami"