Pechowy park Solidarności

Park przy ul. Dąbrowskiego nie będzie remontowany, bo firma, która miała go odnowić odstąpiła od popisanej umowy. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Mieszkańcy zastanawiają się, który park jest bardziej feralny, ten przy ul. Dąbrowskiego, czy przy ul. Rycerskiej.

Władze miasta mają pecha i mimo planów rewitalizacji dwóch rzeszowskich parków, nie udaje się ich wyremontować. Wprawdzie rozpoczęto prace w parku przy ul. Rycerskiej, rozkopując teren, ale szybko je przerwano, bo pojawił się właściciel parku i zerwano umowę z firmą wykonawczą. Większe szanse na realizację odnowy miał Ogród Miejski im. Solidarności przy ul. Dąbrowskiego, ale i tam nie będzie remontu. Tym razem wykonawca odstąpił od podpisanej umowy.

Park przy ul. Dąbrowskiego jest w fatalnym stanie. Zaplanowano remont alejek, placu zabaw, wymienione miałoby być oświetlenie, wstawione nowe ławki, kosze na śmieci oraz miałyby też powstać tzw. ogrody kwaterowe. Odtworzony miałby być staw, który kiedyś znajdował się w parku i odnowiona fontanna.

Nic nie zapowiadało, że nie uda się zrealizować tej inwestycji. Dokumentacja tego przedsięwzięcia gotowa jest od 2006 r. Udało się też władzom miasta zabezpieczyć pieniądze na ten cel w budżecie samorządu. Koszt odnowy wyliczono na 6,77 mln zł. Niestety, choć w kwietniu ogłoszono przetarg, a w maju miały się rozpocząć prace, to plan nie zostanie zrealizowany. 

– Firma, która została wybrana w przetargu odstąpiła od podpisania umowy na odnowę parku informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Wykonawca nie wyjaśnił dlaczego zrezygnował i nie ma takiego obowiązku. Dlatego musimy ogłosić drugi przetarg, który wyłoniłby inną firmę, która przeprowadziłaby rewitalizację parku przy ul. Dąbrowskiego.

Feralny jest też zaniedbany park przy ul. Rycerskiej, który miał być wyremontowany. Miasto wybrało firmę, która mogłaby się tym zająć, rozpoczęto prace, ale pośpieszenie jest wstrzymano. Rewitalizacji parku nie będzie, bo pojawił się spadkobierca, który stara się o ten teren.

Zostały tylko zwały ziemi. Park znów ma wrócić do pierwotnego wyglądu, będzie więc zaniedbany tak jak wcześniej. Prace przy rewitalizacji parku rozpoczęły się jeszcze w grudniu ub. roku. Miały kosztować 4,2 mln zł. Zaplanowano m.in. wymianę zniszczonych nawierzchni alejek, montaż elementów małej architektury, a także budowę oświetlenia parku i kanalizacji deszczowej. Teraz zadaniem służb miejskich będzie przywrócenie poprzedniego stanu parku. Czyli po wyrównaniu terenu, znów piesi będą chodzić po zniszczonych alejkach. 

Mariusz Andres

One Response to "Pechowy park Solidarności"

Leave a Reply

Your email address will not be published.