Pedofil recydywista opuścił Podkarpacie

Pedofil robi, co może, żeby nie trafić do widocznego na zdjęciu Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Fot. ROPS-Gostynin
Gdyby Mariusz C. został objęty tzw. ustawą o bestiach jako wyjątkowo niebezpieczny i zagrażający innym przestępca zostałby umieszczony w ośrodku w Gostyninie. W 2014 r. trafił tam inny groźny pedofil, Mariusz T., który odbył karę 25 lat więzienia za morderstwo czterech chłopców. Fot. Regionalny Ośrodek Psychiatrii Sądowej w Gostyninie

RZESZÓW. Sąd Najwyższy zdecyduje, czy ostatnim z serii zażaleń złożonych przez Mariusza C. zajmą się sędziowie rzeszowskiego Sądu Apelacyjnego.

Mieszkańcy Pysznicy, gdzie ostatnio mieszkał groźny pedofil Mariusz C., mogą odetchnąć z ulgą. Przestępca, jak dowiedzieliśmy się w rzeszowskim Sądzie Apelacyjnym, przeniósł się do Warszawy. Ale to jeszcze nie koniec, bo mężczyzna może powrócić na Podkarpacie w każdej chwili i osiedlić się w każdej wybranej przez siebie miejscowości w naszym regionie. Wszystko to do czasu wydania ostatecznej decyzji o umieszczeniu go w ośrodku dla wyjątkowo niebezpiecznych przestępców w Gostyninie. Od tej decyzji dzieli go już tylko jedno zażalenie, które w pierwszej kolejności musi rozpatrzyć sąd.

Chodzi o zażalenie na postanowienie wydane 1 lipca 2016 r. dotyczące tego, że Mariusz C. ma m.in. informować policję o każdej zmianie miejsca swojego pobytu. Sprawą mieli zająć się sędziowie Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, ale rozpoznanie znów zostało zablokowane.

– 1 lutego obrońca Mariusza C. złożył wniosek o wyłączenie od rozpoznawania w tej sprawie wszystkich sędziów Sądu Apelacyjnego. Dlatego teraz sędziowie składają oświadczenia, czy według nich są do tego podstawy. Oświadczenia te zostaną przesłane do Sądu Najwyższego, który orzeknie, czy wniosek jest zasadny, czy też nie – tłumaczy sędzia Stanisław Sielski, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Jeżeli Sąd Najwyższy oddali wniosek, sędziowie Sądu Apelacyjnego wydadzą orzeczenie w tej sprawie i będzie już możliwe wyznaczenie terminu posiedzenia, na którym zapadnie decyzja w najważniejszej sprawie. Chodzi o wniosek naczelnika rzeszowskiego Zakładu Karnego o uznanie Mariusza C. za osobę stwarzającą zagrożenie w myśl tzw. ustawy o bestiach. Wówczas Mariusz C. trafiłby do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

Może się mścić na dzieciach
Pochodzący ze Stalowej Woli Mariusz C. mieszkał już na os. Baranówka w Rzeszowie, skąd wyniósł się do woj. świętokrzyskiego, żeby znów powrócić na Podkarpacie i osiedlić się w Pysznicy w powiecie stalowowolskim. Aktualnie przebywa w Warszawie. To wyjątkowo groźny przestępca, który za molestowanie seksualne dzieci spędził za kratami łącznie 15 lat. Jak orzekli biegli psychiatrzy i seksuolodzy, nie dość, że nie rozumie swoich czynów, to winą za wieloletnią odsiadkę obarcza właśnie dzieci. Może się przez to na nich mścić.

Katarzyna Szczyrek

One Response to "Pedofil recydywista opuścił Podkarpacie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.