Pedofil walczy o anonimowość

Dane Mateusza W. decyzją SO w Tarnobrzegu pozostają w publicznym rejestrze sprawców przestępstw seksualnych. Fot. Bogdan Myśliwiec
Dane Mateusza W. decyzją SO w Tarnobrzegu pozostają w publicznym rejestrze sprawców przestępstw seksualnych. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Skazany za gwałt na 10-latku koniecznie chce zniknąć z tzw. rejestru pedofilów.

Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu pod koniec stycznia br. odrzucił wniosek 27-letniego Mateusza W. w sprawie wyłączenia jego danych osobowych i fotografii z rządowego Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Skazany za gwałt mieszkaniec Nowej Dęby złożył na tę decyzję zażalenie.

Mateusz W. nie daje za wygraną i o swoją anonimowość w sieci postanowił walczyć przed sądem wyższej instancji.

27-letni Mateusz W. z Nowej Dęby po wielomiesięcznym procesie toczącym się w sprawie gwałtu na 10-latku, posiadania pornografii dziecięcej oraz kradzieży ubrań dziecięcych z jednej ze szkół, został skazany przez Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu w 2012 roku.

Zdaniem sądu, mężczyzna był winny wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył karę czterech lat bezwzględnego pozbawienia wolności w zakładzie karnym umożliwiającym kontynuowanie rozpoczętego leczenia zaburzeń preferencji seksualnych. Orzekł także wobec mieszkańca Nowej Dęby umieszczenie skazanego po odbyciu kary pozbawienia wolności w zamkniętym zakładzie w celu przeprowadzenia terapii zmierzającej do zapobieżenia ponownemu popełnieniu takiego przestępstwa. Na 27-latka został także nałożony 8-letni zakaz kontaktowania się i zbliżania do chłopca, którego skrzywdził na odległość niemniejszą niż 100 m.

Mężczyzna zakończył odbywanie wyroku 26 listopada 2014 r. i przebywa obecnie w Szpitalu dla nerwowo i psychicznie chorych w Starogardzie Gdańskim.

W styczniu br. na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości w upublicznionym Rejestrze Sprawców Przestępstw Na Tle Seksualnym znalazły się dane 27-latka.

W. zawnioskował wówczas do sądu o usunięcie jego danych osobowych z rejestru, gdyż, jak ujął w uzasadnieniu, grożono mu przez to śmiercią, po skreśleniu z rejestru chciałby dokonać zadośćuczynienia względem pokrzywdzonego oraz, jak stwierdził, upublicznianie jego danych osobowych może prowadzić do ujawnienia danych osobowych pokrzywdzonego.

– Postanowieniem z 29 stycznia 2018 roku Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu nie uwzględnił tego wniosku, stwierdzając brak przesłanek ustawowych do wyłączenia danych z rejestru. Postanowienie zostało zaskarżone zażaleniem przez skazanego i akta sprawy przesłano do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie – informuje sędzia Marek Nowak, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu.

mrok

One Response to "Pedofil walczy o anonimowość"

Leave a Reply

Your email address will not be published.