
RZESZÓW. 14 grudnia w Krakowie podstawiony zostanie pierwszy szybki włoski pociąg. Ze stolicy Podkarpacia taki ekspres wyjedzie dopiero w 2016 r.
Podkarpacie zostanie pominięte i w grudniu podróżni z naszego województwa nie doczekają się szybkiego pociągu Pendolino. Jeżeli mieszkańcom Rzeszowa zamarzy się przejazd takim ekspresem, to najpierw będą musieli dojechać do Krakowa. Jeśli pociągiem, to powinni sobie zarezerwować aż 3,5 godziny, bo tak długo jedzie do stolicy Małopolski zwykły, choćby i pośpieszny pociąg.
Komfortowy ekspres Pendolino zacznie kursować za blisko dwa miesiące. Po raz pierwszy wyjedzie 14 grudnia. Na razie wybrano cztery trasy: z Warszawy do Trójmiasta, do Katowic, Krakowa i Wrocławia. Niestety, z Rzeszowa jeszcze przez dwa lata Pendolino nie będzie jeździł.
Aż do 2016 roku, z powodu modernizacji torów, trasę z Rzeszowa do Krakowa pociągi będą przemierzać blisko cztery godziny. Dopiero za dwa lata do Krakowa ze stolicy Podkarpacia dojedziemy w 71 minut. Ale jak zwykle Podkarpacie przez kolej zostało potraktowane po macoszemu.
W innych województwach zdążono z modernizacją torów i dostosowano je do szybkich pociągów Pendolino, które od grudnia będą jeździć od 160 do 200 km na godzinę.
Znane są ceny biletów za przejazd Pendolino. – Nowa strategia cenowa sprawi, że z Pendolino będą mogli korzystać zarówno studenci i rodzice kupujące bilet z wyprzedzeniem, jak i przedsiębiorcy robiący to tuż przed odjazdem – powiedział Marcin Celejewski, prezes PKP Intercity.
Za przejazd z Warszawy do Krakowa zapłacimy 129, 20 zł. Bilet na trasie Warszawa-Wrocław będzie kosztował 131,10 zł, z Warszawy do Trójmiasta 128,80 zł, a z Krakowa lub Katowic do Trójmiasta pojedziemy za 171,60 zł.
Najwięcej zapłacimy, kupując bilet na krótko przed wyjazdem lub przy dużym popycie. Bilety będzie można kupić w kasach, biletomatach, na stronie internetowej oraz poprzez aplikację na smartfony. Niestety, biletu nie będzie można nabyć w pociągu.
PKP zainwestowały nie tylko w zakup Pendolino, ale też wydało w sumie 5,6 mld zł na modernizację i zakup składów, które trafią na najważniejsze linie w całym kraju. Nowe wagony już jeżdżą na linii Przemyśl-Szczecin. 90 wagonów zostało zmodernizowanych na potrzeby tej najdłuższej w kraju trasy.
Mariusz Andres



12 Responses to "Pendolino jeszcze długo nie pojedzie z Podkarpacia"