
ŻUŻEL. ENEA EKSTRALIGA. Leszczynianie złamali regulamin – PGE Marma wygra walkowerem? Rzeszowscy żużlowcy zaatakowani przez kibiców Unii!
Kabaret w Lesznie! Żużlowcy PGE Marmy Rzeszów oprotestowali stan toru na stadionie im. Alfreda Smoczyka przed niedzielnym meczem 10. kolejki Enea Ekstraligi z tamtejszą Fogo Unią Leszno. Rzeszowianie odmówili wyjścia do prezentacji i wyjazdu na tor. Zawody, które poprzedziły intensywne prace nad nawierzchnią toru, rozpoczęły się z blisko półtoragodzinnym opóźnieniem. Przystąpili do nich tylko… gospodarze.
Dlaczego rzeszowianie nie chcieli przystąpić do meczu? Według nieoficjalnych informacji podanych przez stację nSport, leszczynianie złamali regulamin Enea Ekstraligi, bowiem zbronowali tor w niedzielne przedpołudnie. Spotkanie już w piątek zostało zakwalifikowane jako „mecz zagrożony przez warunki atmosferyczne” i według regulaminu gospodarze mogli tylko i wyłącznie ubić tor, a nie go bronować. O tym, że to zrobili świadczyły m.in. zdjęcia, jakie opublikował portal sportowefakty.pl w niedzielę o godz. 11.
MARTA PÓŁTORAK, prezes Speedway Stali Rzeszów na gorąco z Leszna:
Obawialiśmy się o swoje życie i zdrowie
– Za dużo było już kontuzji i śmiertelnych wypadków, abyśmy przystąpili do meczu na takim torze, jaki był w Lesznie. Gospodarze nie mieli prawa zbronować toru, a to uczynili, mimo iż już w piątek mecz został zakwalifikowany jako „zagrożony”. Jako dowód mamy zdjęcia i nagrania, obrazujące całą sytuację. Na pewno tak tego nie zostawimy. Obawialiśmy się o swoje życie i zdrowie. Jakby tego było mało, nasi żużlowcy zostali zaatakowani przez leszczyńskich kibiców. Oberwał m.in. Grzegorz Walasek, w kierunku którego poleciały różne niebezpieczne przedmioty. Kibice obrzucali także kamieniami busy rzeszowskich zawodników – mówiła w niedzielę tuż po godz. 20 obecna na stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie Marta Półtorak, prezes Speedway Stali Rzeszów.
Więcej w poniedziałkowym papierowym wydaniu Super Nowości
mj



10 Responses to "PGE Marma odmówiła jazdy!"