
PLŻ. Czy Rafał Okoniewski dogada się z rzeszowskim klubem i w sezonie 2014 nadal będzie bronił barw PGE Marmy?
Koniec impasu na linii PGE Marma Rzeszów – Rafał Okoniewski. W środę były kapitan „Żurawi” miał rozmawiać z szefostwem rzeszowskiego klubu w sprawie swojej przynależności klubowej w sezonie 2014. – Szczegóły rozmów powinny być znane w czwartek – informuje Marta Półtorak, nadal piastująca stanowisko prezesa Speedway Stali Rzeszów.
Przypomnijmy, że decyzją Trybunału PZMot, rzeszowski klub nie miał prawa obciąć o 20 procent wynagrodzenia Rafałowi Okoniewskiemu za spadek w rankingu najskuteczniejszych żużlowców poprzedniego sezonu.
Kontrakt trzeba dostosować
Jednocześnie trybunał uznał, że kontrakt zawodnika z rzeszowskim klubem na sezon 2014 jest ważny, tylko należy go dostosować do wymogów Polskiej Ligi Żużlowej (dawniej I ligi).
– Jesteśmy w kontakcie z Rafałem i w środę będziemy rozmawiać. Trudno powiedzieć, jak szybko ta sytuacja się wyjaśni. Mam nadzieję, że jak najszybciej, bowiem to przede wszystkim Rafałowi powinno zależeć na jak najszybszym załatwieniu tej sprawy. Być może już w czwartek uda nam się osiągnąć porozumienie – mówiła w środę przed południem prezes Marta Półtorak.
Przedstawiony w grudniu ubiegłego roku jej następca, Andrzej Łabudzki ma oficjalnie zastąpił Półtorak na stanowisku prezesa Speedway Stali Rzeszów przed rozpoczęciem sezonu 2014.
Trzy warianty
W kontekście przyszłości Rafała Okoniewskiego istnieją trzy warianty. Pierwszy zakłada, że zawodnik dogada się z rzeszowskim klubem w kwestii warunków finansowych i nadal będzie bronił barw drużyny ze stolicy Podkarpacia. Drugim wyjściem z całej sytuacji jest wypożyczenie żużlowca do innego klubu. Chęć zatrudnienia zawodnika wyraziły już Wybrzeże Gdańsk i GKM Grudziądz. Aby jednak „Okoń” mógł jeździć w sezonie 2014 w barwach innego klubu, musi na to wyrazić zgodę PGE Marma Rzeszów. Jest zatem mało prawdopodobne, aby Okoniewski trafił do Grudziądza i przy okazji zasilił najgroźniejszego rywala rzeszowian w walce o awans do Enea Ekstraligi. Trzecim, chyba najgorszym wyjściem z sytuacji, jest zablokowanie startów „Okonia” w sezonie 2014 w innym klubie, poprzez brak zgody na wypożyczenie lub ustalenie zaporowej ceny.
Od jakiegoś czasu sam zawodnik deklaruje jednak, że nadal jest zainteresowany występami w PGE Marmie Rzeszów.
250 ton nowej nawierzchni
Niejako w cieniu rozmów szefostwa klubu z Rafałem Okoniewskim na obiekcie przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie trwają prace, które mają na celu jak najszybsze przygotowanie toru do stanu używalności. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku na rzeszowski owal wysypano 100 ton sjenitu. Kolejną porcję nawierzchni dosypano w ostatnich dniach. Jeśli tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne, rzeszowscy żużlowcy na swój tor powinni wyjechać za niecały miesiąc (w połowie marca).
Rozgrywki PLŻ rzeszowianie zainaugurują 13 kwietnia meczem na własnym torze z Orłem Łódź. Wcześniej czekają ich sparingowe dwumecze z Unią Tarnów (5 i 6 kwietnia) i Włókniarzem Częstochowa (10 i 11 kwietnia).
Marcin Jeżowski



One Response to "PGE Marma – Okoniewski – rozmowy w toku"