
ŻUŻEL. NICE PLŻ. Po 9 latach stawką „Derbów Wschodu” ponownie były ligowe punkty. Zgodnie z oczekiwania nie zabrakło w nich wielkich emocji.
Przez 9 biegów prowadzili rzeszowianie. Później do głosu doszli lublinianie, którzy najpierw doprowadzili do remisu, a potem objęli 2-puntkowe prowadzenie. Przed biegami nominowanymi na minimalnym prowadzeniu ponownie byli goście, którzy ostatecznie wywieźli znad Bystrzycy jeden punkt, tracąc meczowe zwycięstwo w ostatniej gonitwie dnia.
Wygraną goście mogli przypieczętować już w pierwszym z biegów nominowanych, ale będąca na czele para Kuciapa-Larsen nie upilnowała Roberta Miśkowiaka i pozwoliła mu się przedrzeć na czoło stawki. W ostatniej gonitwie rzeszowianie wypuścili meczowe zwycięstwo z rąk, a wściekłe ataki Ljunga i Nichollsa, odpowiednio na 1. i 3. pozycje, zakończyły się niepowodzeniem.
KMŻ Lublin – PGE MARMA Rzeszów 45-45
KMŻ: 9. C. Woodward 8 (0,3,3,1,1), 10. A. Kudriaszow 7+1 (2,2*,0,3,0), 11. D. Watt 12 (2,3,1,3,3), 12. D. Lampart 3 (0,0,3,0), 13. R. Miśkowiak 9 (3,0,3,0,3), 14. A. Madej 4 (2,1,1), 15. D. Dąbrowski 2+1 (1*,1,u)
PGE MARMA: 1. K. Larsen 8+1 (3,2,2,d,1*), 2. P. Miesiąc 4+2 (1,1*,1,1*), 3. P. Ljung 10 (1,3,2,2,2), 4. S. Nicholls 8+3 (3,2*,1*,2*,0), 5. M. Kuciapa 9 (2,0,2,3,2), 6. Ł. Sówka 6 (3,1,2), 7. M. Gaschka 0 (0,0,0).
WIĘCEJ O MECZU WE WTORKOWYM, PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI.
mj


