Pielęgniarki jadą do Warszawy. Uchwała w rękach posłów PiS

Pielęgniarki i położne protestowały już w wielu miastach Polski, w tym m.in. w Rzeszowie. Jutro wybierają się do Warszawy,
gdzie w przeszłości także już wyrażały swoje niezadowolenie z warunków pracy. Fot. Wit Hadło

Już jutro w Warszawie przed Sejmem odbędzie się manifestacja Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Będzie ona przebiegać pod hasłem „Medycy pod Sejm. Dzień testu wiarygodności polityków”. To właśnie we wtorek posłowie głosować będą nad ustawą o najniższym wynagrodzeniu medyków.

W manifestacji, oprócz pielęgniarek i położnych, udział wezmą także zrzeszeni w Forum Związków Zawodowych: fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni, technicy elektroradiologii, fizjoterapii i analityki medycznej, ratownicy medyczni oraz współpracujący z FZZ lekarze i farmaceuci oraz przedstawiciele zawodów niemedycznych z całej Polski. We wtorek ma odbyć się ostateczne głosowanie posłów nad nowelizacją ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, którą wraz z trzema poprawkami w czwartek, 10 czerwca, jednogłośnie przyjął Senat.

Nawet 600 osób z Podkarpacia

Jak informuje nas Halina Kalandyk, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Podkarpaciu, z Rzeszowa do stolicy wyjedzie kilka autokarów z pracownikami służby zdrowia z prawie całego województwa. – Aktualnie mam na liście około 400 osób ze szpitali w: Lubaczowie, Stalowej Woli, Krosnie, Żurawicy, Przemyślu, Brzozowie, Jarosławiu, Przeworsku i z trzech szpitali w Rzeszowie – powiedziała nam Halina Kalandyk. Jak dodała, lista nie jest jeszcze zamknięta. Przewodnicząca związku szacuje, że na manifestację do stolicy pojedzie we wtorek około 600 osób z naszego województwa. – Jedziemy, bo o ile w przypadku Senatu nie miałyśmy wątpliwości, że poprawki zostaną przegłosowane, to w przypadku Sejmu mamy obawy, czy posłowie Prawa i Sprawiedliwości poprą ustawę w tym kształcie – przyznaje przewodnicząca.
Poprawki Senatu dotyczą znacznie większych podwyżek płac minimalnych dla wszystkich grup zawodowych objętych ustawą, niż zakładał projekt rządowy, wprowadzenia zapisu, że współczynnik pracy będzie wzrastał wraz z podniesieniem kwalifikacji zawodowych pracownika od miesiąca następnego po udokumentowaniu przez niego tego faktu oraz wprowadzenia do tabeli współczynników pracy dwóch grup ratowników medycznych: z wykształceniem licencjackim i bez. Ale jak podkreśla Halina Kalandyk, pielęgniarki walczą nie tylko o podwyżkę płac, ale i zmianę systemu pracy. W Polsce współczynnik liczby pielęgniarek na tysiąc mieszkańców jest jeden z najniższych w Europie. Średnia wieku polskiej pielęgniarki wynosi 53 lata, a młodych osób w tym zawodzie brakuje.
– Nasz zawód wymiera, osoby decyzyjne muszą podjąć radykalne działania, bo jeśli obecna sytuacja się nie zmieni, nas, pielęgniarek, za chwilę nie będzie – przestrzega przewodnicząca pielęgniarskiego związku.

Będzie strajk generalny?

Pielęgniarki zapowiadają, że jeśli Sejm nie poprze korzystnej dla nich ustawy, odbędzie się strajk generalny. – Dla nas nigdy nie było pieniędzy, o wszystko musimy walczyć na ulicach. To przykre, ale nie możemy się już cofnąć ani o krok. Robimy to nie tylko dla siebie, ale i dla młodych pielęgniarek, które przyjdą po nas do pracy, a przede wszystkim dla naszych pacjentów – podsumowuje Halina Kalandyk. – 15 czerwca będzie dniem testu wiarygodności polityków obiecujących obywatelom od lat zwiększenie dostępności do usług zdrowotnych, zmniejszenie kolejek, zniesienie limitów do specjalistów i wyższe wynagrodzenia kadr medycznych. Odrzucenie przez Sejm poprawek Senatu przekreśli zapowiadaną po raz kolejny poprawę jakości systemu ochrony zdrowia – powiedziała Krystyna Ptok, przewodnicząca ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Martyna Sokołowska

4 Responses to "Pielęgniarki jadą do Warszawy. Uchwała w rękach posłów PiS"

Leave a Reply

Your email address will not be published.