Pielęgniarki: – Jest nas za mało. Pacjencie, sam opiekuj się sobą

Podczas wczorajszego protestu w Warszawie obecna była również delegacja z Podkarpacia. Fot. Archiwum

Protestujące miały z sobą transparenty: „Posłowie, senatorowie, pomóżcie zmienić złą ustawę Niedzielskiego! Uratujcie nasze zawody”, „Średnia wieku pielęgniarek i położnych: kiedyś 35 lat, teraz 53 lata, wkrótce 60 lat. Dość!”, „Godna praca po wartościowaniu pracy, a nie po uważaniu”. „Pielęgniarek i położnych brak! Pacjencie, opiekuj się sam sobą”.

– Byłyśmy rozstawione w 18 punktach po 25 osób, bo na tyle zezwala prawo. Reszta koleżanek w małych grupach spacerowała między punktami. Każdy region miał też 3-minutowe wystąpienie. My mówiłyśmy o kształceniu pielęgniarek i ich wchodzeniu do zawodu. Liczby nie napawają optymizmem. W 2020 r. 10 500 koleżanek uzyskało prawo do emerytury, 5600 skończyło studia w tym kierunku, ale do zawodu weszło tylko 2600. Jak możemy mówić o uzupełnieniu luki pokoleniowej – relacjonowała Danuta Bazylewicz, wiceprzewodnicząca podkarpackich struktur Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Nie są robotami

„Praca w czasie pandemii wymaga ogromnego wysiłku, pot spływa nam po plecach. Para skrapla się na przyłbicach i w ochraniaczach na obuwie. Nawet proste czynności zajmują nam dużo więcej czasu. Zalecenia GIS mówią, że maksymalny czas pracy w kombinezonie nie powinien przekraczać 4 godzin. Nie wszędzie jest to przestrzegane. MZ zniosło normy zatrudnienia. Brakuje personelu. Wsparcia ani pomocy nie ma. Jesteśmy dla polityków robotami. Mamy tylko wykonywać zadania. W nagrodę za ciężką pracę będą brawa” – mówiły pielęgniarki. Dodając, że nie oczekują braw. Chodzi im głównie o poprawienie warunków płacy i pracy. – Płaca zasadnicza w wysokości 3700 zł nie jest zachętą do podjęcia ciężkiej i odpowiedzialnej pracy dla młodej pielęgniarki po studiach – mówi Bazylewicz.

Co zrobić, by pielęgniarkom i położnym pracowało się lepiej?

Na liście ich priorytetów są: uznanie pielęgniarek i pielęgniarzy za partnerów w procesie leczenia; pożegnanie się ze stereotypami; upoważnienie ich do samodzielnego działania; wprowadzenie rezydentury dla pielęgniarek; zapewnienie odpowiednich zarobków; udostępnienie pomocy psychologa; możliwość swobodnego wypowiadania się na temat warunków, organizacji pracy. Protest rozpoczął się o godzinie 11 i trwał 2 godziny. Punkty zgromadzeń zlokalizowane były na trasie: Sejm RP – ul. Matejki – plac Na Rozdrożu – Aleje Ujazdowskie – Belweder. Protesty pielęgniarek i położnych zapowiedziano na środę w wielu miastach Polski.

Anna Moraniec

4 Responses to "Pielęgniarki: – Jest nas za mało. Pacjencie, sam opiekuj się sobą"

Leave a Reply

Your email address will not be published.