Pierwsi pacjenci już po pionierskiej operacji

Fot. Archiwum szpitala

Osseointegracja to nowoczesna metoda protezowania polegająca na śródkostnym wszczepieniu implantu, który następnie mocuje się bezpośrednio do zewnętrznych elementów protezy. – Zabieg pozwoli mi pozbyć się leja, czyli problemów z zakładaniem protezy, otarć i odparzeń, a zyskać idealne ustawienie protezy, szybkość zakładania, ok. 30 s, lepsze chodzenie, poruszanie się po nierównym terenie oraz przekazywanie bodźców z podłoża w sposób zbliżony do naturalnego – mówi Tomasz Czarnecki z Marek koło Warszawy, a jednocześnie pacjent Rzeszowskich Zakładów Ortopedycznych, który jako jeden z dwóch pierwszych pacjentów przeszedł zabiegi osseointegracji w krakowskim szpitalu.

Zabieg wykonał prof. Horst Aschoff z Niemiec, któremu asystowali: dr. Winiarski i dr Kawik z Tarnowa, dr Sebastianowicz z Krakowa oraz dr Piwek z Rzeszowa, który już 3 lata temu kwalifikował pacjentów do zabiegów osseointegracji, które miały być przeprowadzone w Rzeszowie przez prof. Muderisa z Australii. – Niestety, wtedy nic z tego nie wyszło i cała zakwalifikowana piątka pacjentów została odprawiona z kwitkiem – mówi Tomasz Czarnecki. I podkreśla, że fakt, iż jest już po zabiegu zawdzięcza determinacji Mariusza Greli z RZO.
– Przepraszam, że się chwalę, ale dla nas dobro pacjenta zawsze stawiamy na 1. miejscu. Stąd nasza determinacja, szczególnie moja i mojego syna Michała, która spowodowała, że pomimo licznych „kłód” pod nogami wytrwaliśmy do końca i doprowadziliśmy do tego, że od 24 maja 2021 roku zabiegi osseointegracji będą wykonywane w Polsce, co prawda nie w Rzeszowie, jak planowaliśmy, ani na Podkarpaciu, bo nie chciał się tego podjąć żaden szpital, ale w Krakowie. Dla pacjentów jest to bardziej dostępne i, nie ukrywajmy, tańsze. Dotychczas pacjenci, aby wykonać tę procedurę zmuszeni byli do wyjazdu za granicę – głównie do Niemiec, Holandii czy Szwecji – mówi Mariusz Grela.

Rewolucja w protezowaniu

Tymczasem osseointegracja to największa rewolucja w operacyjnym zaopatrywaniu pacjentów po amputacjach, która stanowi nowoczesną alternatywę dla konwencjonalnej protezy z lejem, umożliwiającą pacjentom po amputacji nowy poziom kontroli ruchów i funkcjonalności. Jest rekomendowana pacjentom po amputacji kończyn dolnych i górnych, szczególnie aktywnym oraz tym, które chcą wrócić do pracy wiążącej się z wykonywaniem aktywności fizycznej. Przyczyny amputacji są różne: wady wrodzone, istniejące choroby (miażdżyca) lub traumatyczne wydarzenia takie jak wypadki komunikacyjne czy wypadki przy pracy (zmiażdżenia, wyrwania, porażenia prądem elektrycznym itp.). Zabiegów osseointegracji nie można przeprowadzić u pacjentów z zaawansowaną cukrzycą, po amputacjach związanych ze słabym krążeniem krwi np. w wyniku miażdżycy oraz u tych, u których występują choroby naczyniowe operowanej kończyny. My jesteśmy książkowymi przykładami osób, u których można taką operację przeprowadzić. Jesteśmy w kwiecie wieku, 35 – 40 lat. Po wypadku komunikacyjnym, ze zdrowymi kośćmi udowymi, w które bez problemu można wszczepić implant – mówi Tomasz Czarnecki.
Pacjenci po zabiegach osseointegracji opisują życie z nową endo-egzoprotezą jako rewolucyjną zmianę, która wpływa na jego jakość. Dla przykładu, jeden z pacjentów nową protezę porównał do sytuacji, w której zdjąłby zbyt ciasny but i mógł chodzić bosą stopą z niesamowitą ulgą, lekkością i płynnością chodzenia i możliwością czucia podłoża jak przed amputacją – dodaje Grela.
Tomasz Czarnecki i drugi z operowanych Daniel Walaszek na razie są po pierwszym etapie zabiegu. Drugi czeka ich pod koniec czerwca, kiedy zostanie wykonany zabieg perforacji w kikucie i zamontowanie modułu łączącego implant z protezą. Koszt całości zabiegu z zakupem implantu to ok. 170 tys. zł. Nie każdego stać na uzbieranie takiej kwoty, więc pacjenci apelują o refundację, przynajmniej częściową, zabiegu.

Anna Moraniec

3 Responses to "Pierwsi pacjenci już po pionierskiej operacji"

Leave a Reply

Your email address will not be published.