
PODKARPACIE. Do hurtowni farmaceutycznej w Łodzi trafiła…
Pierwsza dostawa konopi medycznych obejmująca susz zawierający około 19 proc. THC i mniej niż 1 proc. CBD trafiła do Polski. Na razie jej jedynym dystrybutorem będzie jedna hurtownia farmaceutyczna. – Zamówić w niej jednak może każda apteka, do której zgłosi się pacjent z receptą na ten specyfik – mówi dr farm. Lucyna Samborska, prezes Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie.
Susz będzie dostępny, tylko po okazaniu recepty wystawionej przez lekarza (może ją wypisać każdy, oprócz lekarza weterynarii), w porcjach 5, 10 i 15 gramowych. W cenie ok. 65 zł za gram, bo doliczono doń 23 proc. stawkę VAT. Do tego potrzebny będzie zakup waporyzatora, w cenie 1 tys. zł, bo zalecana jest waporyzacja suszu, a nie jego palenie, które powoduje stratę leczniczych właściwości. – Procedura zamówienia leku trochę potrwa, ale w sytuacji gdy będzie on potrzebny „na cito”, można będzie skorzystać z pośrednictwa konińskiego Centrum Konsultacyjnego – mówi prezes Samborska.
Farmaceutka dodaje, że szkolenia farmaceutów i lekarzy dotyczące medycznej marihuany jeszcze się nie zakończyły (prowadzi je Polish Institute of Medical Cannabis. Są nawet w początkowej fazie, nie przeszkadza to jednak w wystawianiu czy wydawaniu medykamentu. – Rzeszowscy lekarze doskonale radzili sobie z będącym już na rynku Sativexem, specyfikiem na bazie marihuany, dostępnym przy leczeniu padaczki lekoopornej, poradzą sobie także z wchodzącym na rynek suszem konopi – mówi. – Szczególnie lekarze onkolodzy, neurolodzy czy zajmujący się terapią bólu, anestezjolodzy.
Medyczne konopie zarejestrowane zostały przez kanadyjską firmą Spectrum Cannabis Polska. Firma sprowadziła dopiero 7 kg suszu (z kanady), zapowiada jednak, że kolejne dostawy do Polski będą kilkukrotnie większe (mają już założoną plantację konopi w Danii). Planuje także rozszerzenie wkrótce portfolio o kolejne formy konopi medycznych, takie jak olejki i kapsułki.
Co to jest THC i CBD?
THC – tretrahydrocannabinol – to składnik, który w konopiach odpowiada za ich działanie psychoaktywne. To z jego powodu marihuana znalazła się na liście narkotyków i z trudem przebija się teraz do świadomości jako roślina przydatna w leczeniu. A jej przydatność jest niezwykła: THC jest ceniony w medycynie m.in. jako remedium na ból. Szczególnie taki, który opiera się działaniu farmaceutyków. Nieznośne migreny, powypadkowe bóle neuropatyczne czy dotkliwy reumatyzm – tam gdzie lekarstwa już nie pomagają, marihuana z wysoką zawartością THC często daje zbawienny efekt ulgi. Podobnie w bólu w stanach terminalnych – THC często pomaga zredukować, a nawet odstawić inwazyjne leki opioidowe. To ten składnik niweluje także nudności i poprawia apetyt pacjentom podczas chemio- i radioterapii.
Za drugi przydatny w leczeniu składnik spośród ponad stu aktywnych substancji odkrytych w roślinie konopi, naukowcy uważają CBD – cannabidiol. Działa przeciwzapalnie, regeneruje komórki nerwowe, pobudza naturalną odporność organizmu. Szczególnie przydatne w redukcji napadów epilepsji, ale także wycisza nudności w trakcie chemioterapii.
Według szacunków w Polsce znajduje się w ok. 300 tys. osób, które potrzebują terapii konopiami medycznymi. Istnieją cztery główne wskazania do używania konopi medycznych, choć jednostek towarzyszących jest więcej. Wymienia się bóle fantomowe, chroniczne, pourazowe, i neuropatyczne, chemio i radioterapię, a także stwardnienie rozsiane oraz epilepsję.
Anna Moraniec


