
PODKARPACIE. Ciało mężczyzny zostało znalezione 200 metrów od jego domu.
Policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci 52-letniego mężczyzny, którego w czwartek rano znaleziono w Łodynie, gm. Ustrzyki Dolne. Według funkcjonariuszy, najprawdopodobniej mężczyzna zmarł w wyniku wyziębienia organizmu. To pierwszy przypadek śmiertelnego wychłodzenia tej zimy na Podkarpaciu. Przy ujemnych temperaturach warto zwrócić uwagę, czy dookoła nie znajduje się nikt potrzebujący pomocy.
W czwartek rano kierowca kursowego autobusu znalazł leżącego przy drodze mężczyznę. Policjanci ustalili, że w środę 52-latek wraz z kolegami z pracy udał się do Krosna. Do miejsca zamieszkania mężczyźni powrócili po północy i każdy z nich udał się do swojego domu. Wszyscy pili wcześniej alkohol. Ciało 52-letniego mężczyzny zostało znalezione w odległości około 200 metrów od jego domu. Najprawdopodobniej mężczyzna zmarł w wyniku wyziębienia organizmu. Na polecenie prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone w prosektorium.
Policjanci apelują, aby widząc osobę w okolicznościach, które zagrażają jej życiu, zwłaszcza w trudnym okresie zimowym, nie pozostawać obojętnym i informować o tym służby.
– Od kilku dni w Bieszczadach jest bardzo zimno. Pamiętajmy, że taka informacja może uratować ludzkie życie – przypomina st. asp. Dorota Głazowska-Krzywdzik, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ustrzykach Dolnych.
Wojewoda apeluje
Na zamarznięcie najbardziej narażone są osoby nieposiadające stałego miejsca zamieszkania. Dla tych osób na Podkarpaciu działają 23 placówki noclegowe: 12 dla mężczyzn (w tym 1 hostel), 5 dla kobiet, 2 dla kobiet z dziećmi oraz 4 tzw. łączone. Łącznie placówki dysponują 753 miejscami stałymi – statutowymi, zaś w przypadku wystąpienia szczególnie trudnych warunków atmosferycznych są w stanie przyjąć dodatkowo 195 osób, co daje łącznie 948 miejsc. Ponadto 100 placówek prowadzi wsparcie w zakresie dożywiania (w tym 29 jadłodajni).
– Apeluję do mieszkańców Podkarpacia o wrażliwość i troskę o tych, którzy nie są w stanie zapewnić sobie odpowiednich warunków do przetrwania trudnego okresu zimowego. Zwracajmy uwagę na osoby bezdomne przebywające na klatkach schodowych, dworcach, ogródkach działkowych oraz przekazujmy informacje odpowiednim służbom. Pozwoli to na szybkie podjęcie działań, które mogą uratować życie – apeluje wojewoda podkarpacki Małgorzata Chomycz-Śmigielska.
bsz



One Response to "Pierwsza ofiara mrozu"