
TRZCIANA. Mężczyzna zmarł na miejscu.
Śmierć zabrała mieszkańca Trzciany we śnie. – Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 1 w nocy. Źródłem czadu był prawdopodobnie piec węglowy, którym mieszkańcy domu ogrzewali jedno z pomieszczeń w domu jednorodzinnym – mówi mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiej straży pożarnej.
To pierwsza ofiara zabójczego czadu w tym sezonie grzewczym na terenie powiatu rzeszowskiego. Dwie kolejne osoby – kobieta i mężczyzna – zostali zabrani przez ratowników karetką do szpitala. Zmarły to 44-letni mężczyzna. Z kolei dwie pozostałe osoby, które zabrała karetka, to matka i brat zmarłego. To ten ostatni zwrócił uwagę na, jak sam mówił, dziwnie śpiącego brata, którego nie mógł dobudzić i dlatego wezwał pomoc.
– Jako pierwsze na miejsce dotarło pogotowie i to od nich otrzymaliśmy zgłoszenie. Jadąc na miejsce wiedzieliśmy, że mężczyzna nie żyje. W pomieszczeniu gdzie zmarł, nasze mierniki wskazywały 200 PPM (niewielka dawka – pomieszczenie było już częściowo przewietrzone red.) – mówi st. kpt. Grzegorz Wójcicki z rzeszowskiej straży pożarnej.
Tlenek węgla może gromadzić się w każdym domu
Czad pojawia się w starym budownictwie, ale także zupełnie nowym, jak choćby kilka tygodni temu w domu jednorodzinnym na rzeszowskim osiedlu Budziwój, gdzie z objawami zatrucia tlenkiem węgla do szpitala trafiła kobieta w ciąży.
– Wystarczy, że w domu czy mieszkaniu znajduje się źródło ognia: piec do ogrzewania mieszkania, kominek, piecyk do podgrzewania wody, kuchenka gazowa, piec kaflowy niezależnie od paliwa, które tam jest spalane: gazu, węgla, drewna, nawet samego papieru, gromadzić się może tlenek węgla – tłumaczy mł. bryg. Betleja.
Czad pojawia się na pewno wtedy, gdy nasze mieszkanie czy dom są zbyt szczelne, np. po wymianie okien na nowoczesne. Aby zachodził całkowity proces spalania, potrzebny jest tlen. Jeżeli brakuje tlenu dochodzi do niepełnego procesu spalania i zamiast dwutlenku węgla powstaje niezwykle toksyczny tlenek węgla. – Niedrożne przewody wentylacyjne, źle działające urządzenia do ogrzewania i podgrzewania, brak wymiany powietrza, zbyt szczelne mieszkania, to są główne przyczyny powstawania tlenku węgla – wyjaśnia mł. bryg. Betleja.
Postępowanie z czadem
Co powinno nas niepokoić? – Przede wszystkim ból głowy, nudności, zawroty głowy, kołatania serca i duszności. Należy natychmiast otworzyć okna i wyjść z domu lub mieszkania, wezwać pogotowie i strażaków – mówi mł. bryg. Betleja. Bardzo dobrym sposobem ochrony przed czadem jest zakup czujnika czadu, który kosztuje około 100 zł.
Jak przyznają strażacy, tylko w ten weekend z objawami zatrucia tlenkiem węgla do szpitali trafiło siedem osób z naszego regionu. W tym roku do interwencji związanych z czadem strażacy wyjeżdżali około 150 razy. 87 osób trafiło do szpitali, a pięć osób zginęło.
Grzegorz Anton


