Pierwsze komunie znowu w pandemii

W niektórych parafiach Pierwsze Komunie Święte planowane są już na 2 maja, ale są i takie, gdzie odbędą się na początku czerwca. Fot. AG/Marcin Stępień

Bez wiernych, w niewielkich grupach, a czasem nawet indywidualnie – tak w ubiegłym roku wyglądały pierwsze komunie. Niestety, pandemia nie zwolniła, dlatego huczne wydarzenia i tym razem raczej nie będą możliwe. To, jak mają wyglądać, pozostaje w gestii proboszczów, katechetów oraz rodziców.

A czy są odgórne zalecenia kurii w tej kwestii? – Nie rozmawialiśmy jeszcze na ten temat. Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy i czy w ogóle będą wytyczne dotyczące Pierwszych Komunii Świętych – informuje Bartosz Rajnowski, rzecznik Kurii Metropolitalnej w Przemyślu.
– Możliwe, że w ogóle nie będzie takich wytycznych, bo rok temu, w czasie pandemii, komunie były organizowane przez parafie – mówi z kolei ks. Tomasz Nowak, rzecznik rzeszowskiej kurii. – Każda wypracowała sobie jakiś system. Np. w kościele przy ul. 3 Maja odbywały się uroczystości tylko dla jednego dziecka – zauważa.
– Być może zostanie przypomniane, żeby zorganizować pierwsze komunie zgodnie z przepisami. De facto nie ma innych wytycznych. W parafiach to księża wraz z rodzicami ustalają, jak mają wyglądać uroczystości – tłumaczy ks. Nowak.
Wszyscy muszą jednak zastosować się do obowiązującego reżimu sanitarnego. Konieczna jest więc dezynfekcja przed wejściem do świątyni, czy zachowanie dystansu. – Przede wszystkim trzeba pamiętać o liczbie wiernych w kościele. Jeżeli musi być tak niewielka, sprowadzi się to zapewne do dwojga czy trojga dzieci z rodzicami oraz rodzicami chrzestnymi – nie ma złudzeń rzecznik rzeszowskiej kurii.
Jak mówi, przed rokiem były przypadki, że komunie organizowano tylko dla jednego 9-latka, ale bywało i tak, że brało w nich udział pięcioro młodych ludzi. W niektórych kościołach ze względu na sporą liczbę dzieci, msze komunijne rozciągnięto nawet na parę tygodni.
Zdarzało się również, że decydowano się przenieść termin komunii o kilka tygodni, a nawet miesięcy. Decyzja zawsze należała do proboszczów oraz rodziców. Tak będzie i tym razem. – Nie ma odgórnych rozstrzygnięć. Parafie wyznaczają termin i na pewno nie będzie żadnych centralnych przesunięć – zapewnia ks. Tomasz Nowak.
Ze względu na pandemię sytuacja jest dynamiczna. Księża nie mają wątpliwości, że dziś trudno cokolwiek przewidzieć, bo normy określane przez rząd, mogą się jeszcze zmienić. O konkretnych zaleceniach rodzice mogą się więc dowiedzieć nawet tuż przed uroczystościami.
wk

5 Responses to "Pierwsze komunie znowu w pandemii"

Leave a Reply

Your email address will not be published.