
PRZEMYŚL. Wydaje się, że na parkingu nie może dojść do wypadku drogowego, a co najwyżej do kolizji i to niegroźnej. Tymczasem okazuje się, że to nieprawda!
We wtorek (6 września) tuż przed południem na sklepowym parkingu przy przemyskiej ulicy Mickiewicza potrącona została 84-letnia przemyślanka. Kobieta przechodziła właśnie za dacią, której kierowca, 64-latek spod Przemyśla, cofał samochód. Zarówno piesza, jak i kierowca dacii byli trzeźwi. 84-latka z obrażeniami trafiła do szpitala. Uważajmy podczas manewrów na parkingach, bo, jak widać, zdarzyć się może wszystko! Dotyczy to zarówno kierowców, jak i pieszych.
emka


