Pijane matki to prawdziwa plaga

W Mielcu rośnie liczba alkoholizujących się „matek”. Fot. Autor
W Mielcu rośnie liczba alkoholizujących się „matek”. Fot. Autor

MIELEC. Jedna z zatrzymanych kobiet „opiekowała się” swą 2,5-letnią córeczką, mając w organizmie ponad trzy promile alkoholu.

Dwie mocno pijane matki, które „opiekowały” się swoimi dziećmi, zatrzymała mielecka policja. Każda z nich miała w organizmie ponad trzy promile alkoholu. Podczas interwencji mundurowych obie kobiety zachowywały się agresywnie. Grozi im nawet do 5 lat więzienia. Dzieci trafiły pod opiekę członków rodziny.

Bulwersować może zachowanie się 23-latki, która po pijanemu „opiekowała się” swoją 2,5-letnią córeczką. Podczas interwencji funkcjonariuszy „matka” awanturowała się, dlatego też została zatrzymana do wytrzeźwienia w policyjnych pomieszczeniach. Dzieckiem zajęła się jego babcia, która wcześniej poinformowała mundurowych o pijanej synowej.

Kolejną pijaną matką, którą zatrzymali policjanci, była 35-latka, która „opiekowała się” dwójką dzieci w wieku 10 i 7 lat. Ona również została zatrzymana do wytrzeźwienia ze względu na swoje agresywne zachowanie. Jej dziećmi zaopiekowali się członkowie rodziny.

To nie pierwsze i nie ostatnie takie przypadki, bo pijane matki to już w Mielcu prawdziwa plaga, o czym świadczą statystyki. Policjanci apelują o odpowiedzialność i rozwagę. Tłumaczą, że będąc pod wpływem alkoholu, bezpośrednio zagrażamy życiu bądź zdrowiu naszych dzieci. Mundurowi ostrzegają również, że za tego typu przewinienia grozi do 5 lat więzienia. O nasilającym się zjawisku pijących matek mówią także psychologowie:

– Kiedyś kobiety były bardziej powściągliwe – uważa Elżbieta Mikołajczyk (57 l.), dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Kolbuszowej. – Ostatnio następuje zmiana mentalności naszego społeczeństwa. To udziela się zwłaszcza młodym dziewczętom, które piją, palą. Część z nich później, jako matki i żony, kontynuuje te zachowania – dodaje.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.