Pijani kierowcy zapłacą za ratowanie, leczenie i rehabilitację?

W 2019 roku (do końca października) 75 wypadków spowodowali kierowcy będący pod wpływem alkoholu. W wypadkach tych rannych zostało 84 osoby, a zabitych 11. Fot. Wit Hadło

KRAJ. Za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu lub narkotyków kierowca może zostać obciążony kosmiczną kwotą nawet 2 mln zł.

PSL przygotowało projekt ustawy o odpowiedzialności finansowej pijanych sprawców wypadków. Wkrótce trafi pod obrady posłów. Każdy, kto pod wpływem alkoholu lub narkotyków spowoduje wypadek, sam zapłaci za ratowanie, leczenie, rehabilitację i opiekę psychologiczną swoich ofiar – wskazuje Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL). Lider ludowców zapowiada również, że gotowy projekt rozwiązań legislacyjnych przedstawiony zostanie w Sejmie na początku listopada. O zwrot kosztów do sprawcy występowałby wojewódzki oddział NFZ.

Roszczenie dotyczyłoby pokrycia kosztów świadczeń zdrowotnych udzielonych sprawcy oraz ofiarom wypadku drogowego, m.in. z zakresu ratownictwa medycznego, leczenia szpitalnego, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz rehabilitacji. „Wiele z ofiar nietrzeźwych kierowców doznaje ciężkich, wielonarządowych urazów wymagających najpierw wykonywania medycznych czynności ratunkowych przez zespoły ratownictwa medycznego, a potem leczenia m.in. na oddziałach zabiegowych, oddziałach intensywnej terapii, a następnie długotrwałej rehabilitacji, a także opieki psychologicznej i psychiatrycznej wynikającej ze stresu pourazowego. (…) Koszty świadczeń zdrowotnych wykonywanych na rzecz osób poszkodowanych w wyniku wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców są istotnym obciążeniem dla budżetu NFZ” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

– W 2018 roku doszło na Podkarpaciu do 1473 wypadków. Do ilu z nich doszło przez pijanych kierowców? W 2018 roku 71 zdarzeń spowodowali kierowcy będący pod wpływem alkoholu. W ich wyniku rannych zostało 83 osoby, zginęło 7. W 2019 roku (do końca października) takich zdarzeń było już 75, rannych zostało 84 osoby zabitych 11 – mówi Ewelina Wrona z biura prasowego Komendanta Wojewódzkiego Podkarpackiej Policji.

Nowe regulacje mają mieć  istotne znaczenie prewencyjne i w zamiarze ustawodawcy przynieść zmniejszenie liczby nietrzeźwych użytkowników dróg oraz zmniejszenie liczby rannych. I pewnie będą miały, bo wysokie koszty leczenia specjalistycznego, których będzie mógł domagać się NFZ od sprawców wypadków drogowych, powinny odstraszać. Koszty leczenia ofiar, ale często i sprawców wypadków, według szacunków Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wynoszą ponad 2,05 mln zł w przypadku jednej ofiary śmiertelnej, 2,3 mln zł przy ofierze ciężko rannej i 26,7 tys. zł, przy lekko poszkodowanym.

– Najdroższe są pobyty na oddziałach intensywnej opieki medycznej. Pacjent, którego koszty leczenia pokryte przez NFZ były największe, przebywał cały rok na takim oddziale, a rachunek wyniósł ponad 760 tys. zł. Kolejny pacjent przebywał na takim oddziale dużo krócej, lecz miał również dodatkowo operację serca. Za jego cały pobyt wraz z zabiegiem NFZ zapłacił 391 tys. zł – mówi Rafał Śliż, rzecznik prasowy POW NFZ w Rzeszowie.

Pozostaje tylko kwestia jak egzekwować należność od osób nieposiadających dochodów bądź gdy są one niewielkie.

Anna Moraniec

8 Responses to "Pijani kierowcy zapłacą za ratowanie, leczenie i rehabilitację?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.