
WYSZATYCE, GM. ŻURAWICA. 20-letnia matka niemowlaka zginęła pod kołami samochodu sąsiada.
Był czwartkowy (2 lutego) wieczór, gdy 20-letnia Emilia z Wyszatyc wracała z dwiema przyjaciółkami do domu. Szły prawidłowo poboczem drogi, gdy nagle „znikąd” pojawił się seat ibiza jadący w kierunku Przemyśla. Zjechał gwałtownie w kierunku idących pieszych i uderzył w 20-latkę. Potem zwyczajnie odjechał.
Wezwana szybko ekipa pogotowia ratunkowego podjęła reanimację Emilii, niestety, bezskutecznie. 20-latka osierociła 5-miesięczne dziecko. Jej dwie przyjaciółki trafiły do szpitala. Tymczasem policjanci zaczęli intensywnie szukać seata i jego kierowcy, który uciekł z miejsca wypadku, nie udzieliwszy pomocy kobietom.
– Sprawdzono okolice, pomogło też anonimowe zgłoszenie. Samochód został znaleziony na jednej z posesji w Wyszatycach – informuje sierż. sztab. Marta Fac, oficer prasowa przemyskiej KMP. Szybko zatrzymano dwóch mieszkańców tej samej wsi podejrzanych o udział w wypadku. 42- i 37-latek byli pijani, mieli po 1,7 promila alkoholu w organizmie. Obaj trafili do aresztu, ale na razie na 3 miesiące pozostanie w nim starszy z nich. Tak zdecydował sąd po tym, jak przyznał się on do prowadzenia samochodu i ucieczki z miejsca wypadku.
Monika Kamińska



