
TARNOBRZEG. W miniony weekend policjanci z powiatu tarnobrzeskiego zatrzymali 3 nietrzeźwych kierowców i skontrolowali kilkudziesięciu uczestników ruchu drogowego. Jeden z pijanych kierowców, jadąc do pracy, dachował i uszkodził ogrodzenie.
– W niedzielę policjanci pełniący służbę na terenie Baranowa Sandomierskiego zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Fiat Bravo. Do zdarzenia doszło po godz. 2 w nocy, na ul. Mickiewicza. Gdy funkcjonariusze podchodzili do samochodu, zauważyli jak kierowca przesiada się na miejsce pasażera, a pasażer na miejsce kierowcy. Okazało się, że kierowcą pojazdu był 19-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Baranów Sandomierski. Przyznał, że zamienił się miejscami z kolegą, ponieważ pił wcześniej alkohol i chciał uniknąć kary. Badanie alkomatem wykazało 1,19 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Dodatkowo grozi mu wysoka grzywna oraz kara pozbawienia wolności do lat 2 – informuje Beata Jędrzejewska-Wrona, rzecznik tarnobrzeskiej policji.
Nieodpowiedzialnym kierowcą okazał się też 27-letni mężczyzna kierujący seatem leonem. Mając 1,66 promila alkoholu w organizmie jechał do pracy. Około godz. 23 na odcinku drogi krajowej nr 77 w Gorzycach stracił panowanie nad pojazdem, dachował i uszkodził ogrodzenie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowie także 55-letni kierowca renault, którego zatrzymali policjanci ruchu drogowego przed godz. 8 na ul. Świętej Barbary w Tarnobrzegu. Badanie alkomatem wykazało 0,72 promila alkoholu w organizmie mężczyzny.
mrok


