
PORĘBY KUPIEŃSKIE. Ponad trzy promile alkoholu w organizmie miał 46-letni mieszkaniec gminy Kolbuszowa, który peugeotem wjechał w bramę wjazdową na posesję w Porębach Kupieńskich.
Właścicielka zniszczonej nieruchomości mówiła, że mężczyzna był pijany. Zauważyła to, kiedy wyszedł z samochodu. Gdy po chwili ponownie wsiadł do niego i odjechał, kobieta powiadomiła o wszystkim kolbuszowską policję. Ta zjawiła się szybko.
– Funkcjonariusze po krótkich poszukiwaniach znaleźli sprawcę zniszczeń. Napotkali go na innej posesji – relacjonuje Jolanta Skubisz Tęcza, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. – Wyczuli od niego silny zapach alkoholu. Mężczyznę przewieziono do budynku komendy policji, gdzie zbadano go alkomatem. Okazał się, że ma 3,22 promila alkoholu w organizmie. Od kierowcy zabezpieczono również próbki krwi do badań.
46-latek trafił do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwiał, policjanci przedstawili mu zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości i naruszenia miru domowego. Mężczyzna przyznał się do popełnienia tych czynów. Teraz za swoje postępowanie odpowie przed sądem.
pg


