
Ratownicy nie potrafili poradzić sobie z agresywnym mężczyzną, wezwali więc policjantów.
Skandal w Sanoku! Kompletnie pijany miejski radny w biały dzień leżał na chodniku. Wyzywał ratowników i policjantów, groził im zwolnieniem z pracy. Wydmuchał ponad 1,8 promila alkoholu…
Do bulwersującej sytuacji doszło we wtorek, 10 kwietnia. Przed godziną 13 do mężczyzny leżącego na chodniku przy ulicy Słowackiego w Sanoku wezwano karetkę. – W momencie udzielania pomocy zrobił się agresywny wobec ratowników, wyzywał ich, używał wulgaryzmów, obrażał i nie chciał, aby udzielać mu jakiejkolwiek pomocy – relacjonuje Anna Oleniacz, rzecznik sanockiej policji.
Ratownicy nie potrafili poradzić sobie z agresywnym mężczyzną, wezwali więc policjantów. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, mężczyzna znajdował się już w karetce pogotowia. – Widząc funkcjonariuszy, skierował swoją agresję w ich kierunku. Wymachiwał rękami, znieważał policjantów, wyzywał, stosował wulgaryzmy i nie chciał podać danych osobowych, jego zachowanie wskazywało, że jest nietrzeźwy – relacjonuje Anna Oleniacz.
Awanturnikiem okazał się jeden z miejskich radnych. – Podczas interwencji mężczyzna, powołując się na szerokie znajomości, groził policjantom, w tym także zwolnieniem ze służby – relacjonuje Anna Oleniacz.
Krewki 70-latek został skuty i przewieziony do sanockiej komendy. Po zbadaniu przez lekarza został osadzony w policyjnym areszcie. Badanie alkomatem wykazało, że 70-latek ma w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu.
11 kwietnia mężczyzna został przesłuchany, przedstawiono mu zarzuty znieważenia ratowników medycznych oraz znieważenia policjantów i stosowanie gróźb bezprawnych w celu zmuszenia funkcjonariuszy do zaniechania prawnej czynności służbowej. – Po wykonaniu czynności został zwolniony z aresztu – informuje Anna Oleniacz. Grozi mu do trzech lat więzienia.
70-letni mężczyzna zasiada w Radzie Miasta Sanoka. Mandat radnego sprawuje czwartą kadencję.
Bulwersującą sprawą zajmie się Komisja Etyki Rady Miasta Sanoka. – Po otrzymaniu zgłoszenia Komisja rozpocznie postępowanie wyjaśniające, czy radny naruszył zasady etyki. Po rozpatrzeniu sprawy przygotuje swoje stanowisko i projekt uchwały w tej sprawie – wyjaśnia Zbigniew Daszyk, przewodniczący Rady Miasta Sanoka.
Opinia trafi do przewodniczącego rady, który ma obowiązek w programie najbliższej sesji rady miasta umieścić punkt dotyczący odczytania stanowiska Komisji Etyki. – Nie możemy nałożyć na radnego żadnych konsekwencji, mamy jedynie obowiązek poinformować opinię publiczną o jego nagannym zachowaniu – dodaje przewodniczący Rady Miasta.
Zbigniew Daszyk przyznaje, że zaistniałą sytuacją jest zażenowany. –-Trzecią kadencję pełnię mandat radnego i nigdy nie doszło do takiej sytuacji – mówi.
Do czasu rozstrzygnięcia sprawy i prawomocnego wyroku skazującego, radny będzie sprawował swój mandat.
Martyna Sokołowska



8 Responses to "Pijany radny wyzywał policjantów"