
PIŁKA NOŻNA. W drugi dzień weekendu majowego, punktualnie o 15 na stadionie przy ulicy Sanockiej ma zostać rozegrany mecz pomiędzy miejscową Polonią a ekstraklasową Wisłą Kraków.
To część zaplanowanych obchodów 105-lecia istnienia Polonii Przemyśl. Jednak czy do tego spotkania dojdzie, wciąż nie wiadomo. Jak na razie pozytywnej decyzji na organizację imprezy nie wydała przemyska policja, która ma obiekcje co do stanu stadionu. Ich zdaniem, nie spełnia on podstawowych warunków bezpieczeństwa.
Sprawy w swoje ręce wzięli sympatycy przemyskiego zespołu, którzy od kilku dni własnymi siłami próbują poprawić infrastrukturę obiektu. Pracy jest naprawdę wiele, a czas nie stoi po ich stronie. W poniedziałek bowiem władze klubu muszą złożyć do policji kolejną prośbę o możliwość organizacji imprezy masowej.
– Bardzo dziękuje wszystkim kibicom, którzy się zaangażowali. Robimy wszystko co w naszej mocy, ale jaki będzie efekt tych prac nie wiemy – powiedział prezes Polonii, Leszek Eliński.
Wszyscy kibice zdają sobie sprawę, że stadion nie jest w najlepszym stanie. Jednak w 2013 roku, gdy na obiekcie prezentowała się grupa kaskaderska, a na pokazy przybyło około 1000 osób, nie było żadnych problemów z organizacją.
KamK




