
RZESZÓW. Radni PiS przygotowali projekt uchwały, w którym sprzeciwiają się Marszowi Równości.
Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył wczoraj wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, która będzie dotyczyć planowanego pod koniec czerwca 2. Marszu Równości w Rzeszowie. – Przygotowaliśmy stanowisko, w którym wyrażamy nasz sprzeciw wobec organizacji tego marszu jak również nachalnej promocji ideologii związanych z ruchami LGBT – mówił na konferencji prasowej radny Marcin Fijołek.
Marsz Równości pod hasłem „Ze wszystkimi jest nam po drodze” ma ma się odbyć 22 czerwca. Prawicowe organizacje, takie jak Ruch Narodowy i Młodzież Wszechpolska już przygotowują liczne kontrmanifestacje. Do władz miasta ciągle napływają zgłoszenia o kontrmanifestacjach. Jeszcze w ubiegłym tygodniu do ratusza albo Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego trafiło w sumie 30 takich zgłoszeń.
Zdaniem radnych PiS, najlepszym rozwiązaniem jest zablokowanie wydarzenia. – Zwracamy uwagę, że dotychczasowe doświadczenia z organizacją tego typu happeningów często wiązały się z różnego rodzaju ekscesami i w sposób obsceniczny atakowały w uczucia religijne. Są też często powodem sytuacji, które najogólniej można nazwać zakłócaniem porządku – argumentował Marcin Fijołek. – Chcielibyśmy, aby prezydent miasta, stosując art. 8 Ustawy o zgromadzeniach spowodował, że organizacja tego marszu nie byłaby możliwa. Naszym priorytetem jest zachowanie spokoju i bezpieczeństwa mieszkańców – dodał. Klub PiS oczekuje, że podczas sesji, która powinna zostać zwołana w ciągu 7 dni radni poprą ten pomysł, a prezydent zablokuje organizację wydarzenia.
– Ta uchwała pokaże stanowisko Rady Miasta – czy ktoś jest za czy przeciw. Tutaj nie można być letnim. Liczymy, że prezydent podejmie decyzję, która zniweluje lokalne podziały i nie będzie dochodzić do tego, że nasze miasto w przestrzeni publicznej jest niekoniecznie dobrze przedstawiane – mówił Mateusz Szpyrka.
Radni twierdzą, że należy działać prewencyjnie
Zdaniem Grzegorza Koryla, Polska zawsze była tolerancyjnym krajem. – Tylko była jedna zasada – że mniejszość nie narzuca swojego wyboru większości, a większość szanuje wybór mniejszości i otacza je opieką. Obecnie mniejszość narzuca wybór większości, a co dla mnie jest najważniejsze nie szanuje symboli związanych z wiarą i tradycją. Wybór orientacji seksualnej nie powinien być powodem do obnoszenia się z nim w przestrzeni publicznej – przekonywał radny. Zaś blokowanie marszu wolności, wcale tej wolności im nie odbiera. – Polska jest krajem, w którym nie ma dyskryminacji tych osób, natomiast jest też większość, która mówi, że mniejszość powinna szanować jej wybory. To nie jest dyskryminacja, tylko poszanowanie się – skwitował.
Rok temu uczestnicy marszu nie obrazili niczyich uczuć. Nie byli też agresywni – w przeciwieństwie do kontrmanifestantów. Radni twierdzą jednak, że należy działać… prewencyjnie i patrząc na to, co się dzieje w innych miastach, nie chcą, żeby marsz w Rzeszowie doszedł do skutku.
Dotąd jeśli władze miasta w innych regionach próbowały zablokować podobne manifestacje, sąd uchylał ich decyzje. Jaki więc jest sens takich działań? – Kwestia determinacji władz miasta w tym zakresie będzie miała istotne znaczenie. Jeśli prezydentowi będzie zależeć na tym, aby tego dnia Rzeszów był miejscem bezpiecznym, to się uda – stwierdził Marcin Fijołek.
wk



29 Responses to "PiS nie chce Marszu Równości"