
KRAJ. PiS nie chce postawić Mariana Banasia przed Trybunałem Stanu, bo boi się, że za dużo wie i za dużo powie?
Marian Banaś wcześniej tak wierny PiS-owi, gdy partia „podniosła rękę” na niego, rękę tę umie kąsać. PiS chciało jego dymisji, a on pokazał partii i jej prezesowi „gest Kozakiewicza”. Teraz szykuje, jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna” szczególny „prezent” dla partyjnych kolegów na święta! NIK ma opublikować jeszcze przed nimi dwa raporty, które mogą pogrążyć PiS: jeden dotyczący afery Getback, a drugi działalności KAS. PiS chce, by Banaś przestał kierować NIK-iem, ale nie używa do tego najprostszego narzędzia, które jako większość parlamentarna ma w ręku: nie próbuje postawić go przed Trybunałem Stanu, choć może. Zamiast tego oczekuje od opozycji, że ta pomoże PiS zmienić przepisy lub Konstytucję, by odwołać Banasia w innym trybie. Opozycja się nie kwapi, a senator Marek Borowski (KO) mówi wprost: – Wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu musi być solidnie umotywowany, a motywację ma ukrytą w szafie pan Mariusz Kamiński (szef służb specjalnych przyp. autora).
Gdy na jaw wyszły powiązania Mariana Banasia z gangsterami i niejasne interesy, politycy PiS bronili partyjnego kolegi, świeżo wybranego przez siebie samych szefa NIK-u, jak niepodległości, gdy opozycja domagała się jego dymisji. Potem jednak się to zmieniło: wyszło coraz więcej niejasności w oświadczeniach majątkowych i podatkowych Banasia i coraz więcej ciemnych interesów. Wówczas to PiS sam zaczął mówić o dymisji szefa NIK-u z własnego nadania, a premier Morawiecki zapewniał, że dymisja rychło nastąpi. Nie tylko jednak Banaś do dymisji się nie podał, ale jeszcze wydał oświadczenie, że owszem zamiar taki miał, ale że stał się ofiarą brutalnej gry politycznej, już zamiaru nie ma. PiS-owi nie w smak taka postawa Banasia, a premier Morawiecki zapowiadał, że gdyby Banaś sam nie ustąpił, to ekipa rządząca ma „plan B”. Jednak najwyraźniej ów plan B przewiduje tu współpracę opozycji, a ta się do niej nie kwapi. Problem PiS-u polega na tym, że lekkomyślnie powołał Mariana Banasia na szefa NIK, stanowisko niepodlegające odwołaniu!
Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości.
Monika Kamińska



12 Responses to "PiS-owski szef NIK pogrąża PiS"