PiS traci władzę w Przemyślu i Jaśle

Szef sztabu PiS w Przemyślu, Grzegorz Lewandowski (z lewej) i kandydat partii na prezydenta miasta, Janusz Hamryszczak (w środku) dość, rzec można, dziwnie wyjaśniali, jak doszło do niezarejestrowania dwóch list z kandydatami na radnych. – Wszystko mieliśmy dobrze, a oni… Fot. Kamil Krukiewicz

PRZEMYŚL, JASŁO. Rządząca partia nie była w stanie zebrać wymaganej liczby 150 podpisów pod każdą z list. To praktycznie eliminuje partię w wyborach do Rady Miasta i na burmistrza Jasła.

W czwartek na specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej na przemyskim Rynku działacze PiS przyznali, że Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła ich odwołanie w sprawie niezarejestrowania dwóch list wyborczych. – Nie będziemy tego komentować – zapowiedział poseł z Podkarpacia Piotr Babinetz, ale jednak decyzję PKW komentowano na zasadzie „my zrobiliśmy dobrze, ale oni tak to zinterpretowali”. „PiS-owcy” na pomoc zawołali prezydenta Roberta Chomę i jego Regię Civitas. Choma oficjalnie poparł Hamryszczaka, za to działacze PiS apelowali, by głosować na kandydatów z Regii w 2 i 3 okręgu, w których PiS nie zdołał zarejestrować swoich kandydatów.

Kandydat PiS na prezydenta Przemyśla, Janusz Hamryszczak, starał się sprawić wrażenie, że odmowne rozpatrzenie odwołania jego komitetu wyborczego nie zrobiła na nim wrażenia. – Mamy doświadczonych ludzi, których warto wybierać, bo nie będą musieli się dopiero uczyć – mówił o pozostałej na zarejestrowanych listach okręgów 1 i 4 kandydatach na radnych. Osobliwe, bo wśród nich było bardzo wiele nowych twarzy, ludzi zupełnie nieznanych. Na nasze pytanie, czy aby na pewno ekipa PiS nie musi się niczego uczyć, skoro nie zdołała prawidłowo zarejestrować list, padła odpowiedź, że z listami było wszystko w porządku. – Mieliśmy zebranych po więcej niż 150 podpisów pod listami – powiedział szef sztabu KW PiS, Grzegorz Lewandowski. – A że ich nie uznano…

Zabrzmiało to co najmniej tak, jakby Miejska Komisja Wyborcza, Komisarz Wyborczy i w końcu PKW złośliwie jakoś nie przyjęły list ze zbyt małą liczbą ważnych podpisów poparcia.

Problem sprawiło także pytanie dziennikarza TVN24 o „wpadkę” KW PiS dotyczącą błędu w wieku Hamryszczaka podczas rejestracji kandydata na prezydenta. – My przyjęliśmy wiek GUS-owski – wyjaśniał Lewandowski. – Od tego roku odjęliśmy rok urodzenia kandydata i wyszło nam 51, czyli prawidłowo – przekonywał. – Ale oni (chyba chodziło o PKW i inne organa wyborcze przyp. aut.) przyjmują inny wiek. Uznali, że pan prezydent Hamryszczak będzie miał 51 lat w dniu swoich urodzin, czyli po 21 listopada – wyjaśniał dalej. Nie wiadomo o co chodziło poniekąd, bo rejestracja kandydata wymaga wpisania jego wieku na dzień wyborów. Janusz Hamryszczak urodził się 26 listopada 1967 roku.

Matematyczne wywody nie są jednak mocną stroną PiS, jak wiadomo, za to bardzo gorliwie zachęcano na głosowanie w okręgach 2 i 3, gdzie listy PiS „spadły” na kandydatów z list Regii Civitas. A prezydent Przemyśla, Robert Choma, który dotychczas konsekwentnie, ale jeszcze nieoficjalnie wspierał kandydata PiS na prezydenta Przemyśla uczynił to oficjalnie dodając, że podoba mu się program jego aktualnego zastępcy, a inni kandydaci żadnych konkretnych programów nie mają.

Nie mamy jeszcze oficjalnych informacji o decyzji PKW w sprawie odwołania się KW PiS w Jaśle, który nie zdołał zarejestrować aż 3 list z kandydatami na radnych z tych samych powodów, co jego koledzy partyjni z Przemyśla. Wiele wskazuje na to, że ta decyzja też może być dla jasielskich „PiS-owców” niekorzystna i tym samym w Jaśle PiS nie wystawi ani kandydatów na radnych, ani na burmistrza miasta.

Monika Kamińska

8 Responses to "PiS traci władzę w Przemyślu i Jaśle"

Leave a Reply

Your email address will not be published.