
MIELEC. Internauta nawołuje do pozbawienia życia mieleckich radnych PiS.
Kiedy w samochodzie prezydenta Andrzeja Dudy pękła opona, na facebookowej stronie Komitetu Obrony Demokracji pojawiły się setki nienawistnych komentarzy. W wielu wypadkach wręcz życzono prezydentowi śmierci. Również mieleccy internauci nie przebierają w słowach, komentując lokalną rzeczywistość. – Przyjdzie taki czas, że pisiorów weźmiemy do wora, a wór do jeziora i pozbędziemy się ich – pisze Anna W.
Poziom agresji w komentarzach, które pojawiły się na stronie KOD tuż po wypadku prezydenta Andrzeja Dudy, do którego doszło 4 bm. na autostradzie A4, był niebywały.
„Życzę mu śmierci w mękach”
Oto część z nich: – Oj, jaka szkoda – pisał Zenon. – Myślałem, że będziemy robić zrzutkę na kwiaty. Trudno, nie wyszło – Ted. – Życzę mu śmierci w mękach – Cezary. – Byłam gotowa przeznaczyć całą emeryturę na wieniec – Helena. – Szkoda, że brzozy nie było – Ryszard. – Pierwsze ostrzeżenie, drugiego nie będzie – Krystyna. – Lech na Wawelu już się cieszył, a tu dupa zimna – Józef. – Czekamy na replay, tym razem skuteczny – Bartosz.
Fala hejtu była tak ogromna, że KOD skasował komentarze i odciął się od nich, sugerując, że to mogła być prowokacja. Sprawą zajęła się prokuratura. Również w Mielcu internauci nie przebierają w słowach, komentując lokalną rzeczywistość. Na Facebooku funkcjonuje strona „Nie dla PiS w Mielcu”, na której widnieje taki oto komentarz: „Przyjdzie taki czas, że pisiorów weźmiemy do wora, a wór do jeziora i pozbędziemy się ich”.
Mielecki KOD: – Nie mamy z tym nic wspólnego
Co to oznacza? Artykuł 190. kodeksu karnego mówi jasno: „Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, albo pozbawienia wolności do lat 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.”
Autorką wpisu, który życzy mieleckim radnym PiS śmierci, jest Anna W. Z naszych ustaleń wynika, że to konto fikcyjne. Od profilu „Nie dla PiS w Mielcu” odcina się KOD. – Nie mamy nic z tym wspólnego. Tego typu metody „walki” politycznej nie są nam bliskie i niezgodne z naszymi zasadami – oświadczył Szymon Ryniewicz, lider KOD w Mielcu.
Paweł Galek



19 Responses to "„Pisiorów weźmiemy do wora, a wór do jeziora”"