
Wciąż nie zapadała ostateczna decyzja w sprawie wysokości płacy minimalnej w Polsce w 2021 r., lecz wszystko wskazuje na to, że wzrośnie ona nie o 400 zł brutto jak dotychczas się spodziewano a o 200 zł. Jeśli do tego by doszło, wówczas najniższa krajowa wyniosłaby 2800 zł brutto czyli ok. 2062 zł na rękę.
Jeszcze w 2019 r. prezes PiS, Jarosław Kaczyński zapowiadał, że od stycznia 2021 r. płaca minimalna w Polsce wzrośnie do poziomu 3000 zł, a na koniec 2023 r. już do 4000 zł brutto. Zapowiedzi te były obiecujące, lecz kilka miesięcy później przyszła pandemia koronawirusa a w efekcie kryzys gospodarczy, który wiele zmienił. Dziś już nawet najwięksi optymiści nie wierzą w to, że najniższa pensja krajowa może od stycznia wynieść 3000 zł brutto, lecz realnym, a zarazem raczej ostatecznym poziomem jest kwota 2800 zł. Mowa więc o wzroście o 200 zł, który finalnie podwyższyłby płace minimalną otrzymywaną do ręki do kwoty ok. 2062 zł.
Kwota 2800 zł brutto to wstępna propozycja rządu Zjednoczonej Prawicy. Teraz trafi ona do konsultacji społecznych. Przedsiębiorcy nie chcą się zgodzić na jakiekolwiek podwyżki, lecz zgoła odmienne nastawienia mają związki zawodowe. – Kwota minimalna na poziomie 2800 zł brutto to na pewno nie to czego oczekujemy, lecz obserwując obecną sytuację na rynku płacy, próbę ratowania etatów oraz sytuację ekonomiczną przedsiębiorców, trzeba tę propozycję przyjąć – mówi Roman Jakim, przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ Solidarność. – Wiele firm skraca czas pracy i szuka rozwiązań, żeby wszystkie strony były zadowolone. Na ten moment przyjmiemy więc tę propozycję płacy minimalnej, lecz będziemy obserwować przyszłość – dodaje.
Zagrożenie dla pracodawców
Idea podwyżki płacy minimalnej wydaje się być słuszna, lecz rodzi się pytanie czy większe wydatki po stronie pracodawców nie doprowadzą do pogorszenie ich sytuacji finansowej, a finalnie do np. zamykania firm i rozwoju szarej strefy? – Realizacja zapowiadanego kilkanaście miesięcy temu planu podniesienia pensji minimalnej do 3000 zł w 2021 r. wiązałaby się w obecnych okolicznościach z dużym ryzykiem ekspansji pracy nierejestrowanej, możliwy byłby również wzrost bezrobocia – przestrzega Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. – Pozytywnie odnosimy się do zaproponowanej przez rząd wysokości wynagrodzenia minimalnego na 2021 r. – dodaje.
Kamil Lech


