
KRAJ, PODKARPACIE. Dlaczego ceny owoców i warzyw osiągają tak wysokie ceny w sklepach i na targowiskach?
UOKiK sprawdził, ile na warzywach i owocach zarabiają producenci żywności, pośrednicy, a także sieci handlowe. Efekt? Okazuje się, że w skrajnych przypadkach rolnik otrzymuje jedynie kilkanaście procent ceny za towar…na półce! To niewiele. Dodatkowo bulwersuje fakt, że przeciętny konsument za pomidory, jabłka czy cukinie od miesięcy musi płacić krocie.
Wyniki poglądowych badań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów mogą mocno zaskakiwać. Wytwórcy owoców i warzyw zarabiają na swoich produktach zdecydowanie za mało. Dlaczego? Po drodze, od pracy rolnika do momentu sprzedaży towaru w sklepie, pojawia się zbyt wielu pośredników. W efekcie zdarza się, że na kilogramie jabłek, który w sieciówce kosztuje np. 2 zł, rolnik zarabia jedynie …28 gr! W jednym ze skrajnych przypadków wytwórca za swoje jabłka dostał zapłatę na poziomie jedynie 14 proc. ceny sklepowej. – Choć było to pilotażowe badanie, możemy jednak zobaczyć konkretne przypadki, w których producent żywności zarabiał nieproporcjonalnie w porównaniu do włożonej pracy i ponoszonego ryzyka – wyjaśnia prezes UOKiK-u Marek Niechciał.
Ciężki los sadowników
Z badań UOKiK-u wynika, że w ubiegłym roku w przypadku malin rolnicy otrzymali od 26 do 58 proc. ceny, którą płacił konsument. Pośrednicy od 10 do 42 proc., a sieci handlowe od 9 do 27 proc. Wcale nie lepiej było w przypadku cebuli. Zarobek producentów na tym warzywie wynosił między 19 a 83 proc., pośredników od 43 do 52 proc. (ponadto w jednym przypadku pośrednicy sprzedali do sklepu produkt taniej niż kupili od rolnika), a sklepów od 7 do 35 proc.
Słów krytyki nie szczędzą rolnicy z Podkarpacia. Uważają oni, że od dawna z ich pracą nikt się nie liczy. Wytwórcy owoców i warzyw, co roku muszą przeznaczać spore środki m.in. na utrzymanie plantacji, pensje pracowników czy zabezpieczenie plonów, a w zamian za to otrzymują symboliczne wynagrodzenia. – Mówimy o tej niesprawiedliwości jeszcze od momentu transformacji ustrojowej – zaznacza Stanisław Bartman, prezes Podkarpackiej Izby Rolniczej. – Niskie zarobki rolników w pewny stopniu doprowadzą wreszcie do problemów gospodarczych – dodaje.
Cała sytuacja mocno dziwi także samych konsumentów, którzy na sklepowych półkach widzą wysokie ceny produktów. Stawki wzrastają, gdyż analogicznie w górę idą koszty magazynowania, transportu oraz utrzymania pracowników.
Kamil Lech



14 Responses to "Płacimy krocie za owoce i warzywa, a rolnicy zarabiają grosze"