
RZESZÓW. Straż Miejska lub Policja mogą usunąć porzucony i zniszczony samochód z miejsca parkingowe na osiedlu. Jest jednak warunek – przy drodze musi znajdować się znak „Strefa ruchu”.
Mieszkańcy Rzeszowa wciąż narzekają na porzucone na parkingach stare i zniszczone samochody. Pojazdy najczęściej mają pordzewiałą karoserię, brak powietrza w oponach, niekiedy brak rejestracji. Nie dość, że szpecą najbliższy krajobraz to w dodatku zajmują miejsca postojowe.
Kiedyś wydawało się, że pozostawione na parkingach w Rzeszowie stare samochody to problem marginalny, lecz w ostatnich latach tego typu przypadków w mieście przybyło. Pojazdy niszczeją, szpecą najbliższą estetykę i zajmują miejsca parkingowe. Kierowcy widząc porzucone pojazdy najczęściej rozkładają ręce. Do redakcji Super Nowości zadzwonił czytelnik twierdząc, że miasto zaczyna przypominać „wysypisko wraków”. – W centrum, przy ul. Dąbrowskiego od lat stoi zardzewiały samochód. Dlaczego nikt nie interweniuje? – dopytywał. Udając się na miejsce, przy ul. Dąbrowskiego, w niedalekiej okolicy znaleźliśmy jeszcze …dwa inne stare pojazdy. Nie miały powietrza w oponach i były pokryte liśćmi i mchem. Podobnie było m.in. przy ul. Rejtana, niedaleko Uniwersytetu Rzeszowskiego, przy ul. Hetmańskiej czy Lwowskiej, a także na wielu osiedlowych parkingach – przy ul. Iranka-Osmeckiego, Kochanowskiego czy Podwisłocze.
Stare pojazdy można usunąć z parkingów. Jak wygląda procedura na obszarze publicznym? W przypadku braku tablic rejestracyjnych i winiety, auto można odholować natychmiast. Jeśli jednak rejestracja znajduje się w samochodzie to Straż Miejska musi poinformować właściciela, że powinien on się nim zająć, bo jeśli tego nie zrobi to po 6 miesiącach bez reakcji zostanie usunięty. – – Artykuł 50a prawa o ruchu drogowym stanowi, że pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza – mówił niedawno Adam Szeląg, rzecznik prasowy rzeszowskiej policji.
Problem z usunięciem pojazdu zdarza się najczęściej na osiedlach, gdzie nie jest ustanowiona „Strefa ruchu”. W takiej sytuacji Straż Miejska oraz Policja mają związane ręce. – Jeśli nie ma odpowiednich znaków na drodze, to nic nie można zrobić – informuje Szeląg. Najlepiej wtedy nakłonić zarządcę, aby uruchomił procedury do ustanowienia na drodze stosownego znaku.
Kamil Lech



6 Responses to "Plaga porzuconych samochodów w Rzeszowie"