Platforma uważa koalicję za zerwaną

Były już przewodniczący, Jan Bartmiński (64 l., z lewej) porozmawiał z obecnym na sesji posłem Mieczysławem Golbą (48 l.). Panowie uścisnęli sobie ręce. Fot. Hubert Lewkowicz
Były już przewodniczący, Jan Bartmiński (64 l., z lewej) porozmawiał z obecnym na sesji posłem Mieczysławem Golbą (48 l.). Panowie uścisnęli sobie ręce. Fot. Hubert Lewkowicz

PRZEMYŚL. Radni odwołali przewodniczącego Bartmińskiego.

Dwanaście głosów za odwołaniem, dziewięć przeciw i jeden nieważnie oddany – tak głosowali w środę (14 maja) popołudniu przemyscy radni w sprawie odwołania z funkcji  przewodniczącego Rady Miejskiej Jana Bartmińskiego (64 l.). Platforma Obywatelska uważa koalicję za zerwaną, Regia Civitas jest odmiennego zdania.

Podczas środowej (10 maja) sesji nadzwyczajnej do końca nie było wiadomo, jaki będzie finał głosowania w sprawie odwołania Bartmińskiego. Do przewidzenia było, że za odwołaniem zagłosuje klub SLD (czterech radnych) oraz klub PiS (na sesji było czterech radnych, Dariusz Iwaneczko był nieobecny) i radny niezależny Wiesław Morawski. Taką postawę zadeklarował także radny klubu Regia Civitas, Jerzy Golec, który jest członkiem „Solidarnej Polski”, czyli partii reprezentowanej przez posła Mieczysława Golbę, którego wypowiedź wygwizdał podczas trzeciomajowych uroczystości Bartmiński.

Regia głosowała jak kto chciał
Do odwołania przewodniczącego potrzebnych było dwanaście głosów. Klub PO, który przewodniczącego desygnował, jak podkreślił przed głosowaniem jego szef, Jerzy Krużel (57 l.), jednomyślnie uznał, że będzie głosował przeciw odwołaniu. Pewnych zatem było siedem głosów „broniących” Bartmińskiego. Wszyscy czekali na deklarację klubu Regia Civitas.

– Nie pochwalamy zachowania pana przewodniczącego wobec wypowiedzi posła – powiedział wypowiadając się w imieniu klubu jego szef, Robert Bal (37 l.). – Niemniej dyscypliny klubowej nie będzie i każdy radny z naszego klubu może głosować zgodnie ze swoim przekonaniem – dodał podkreślając, że taka decyzja Regii nie jest żadnym naruszeniem zasad umowy koalicyjnej z PO.

Bartmiński: – Spakowałem się, bo umiem liczyć
Głosowanie i liczenie głosów przebiegło sprawnie. Za odwołaniem Bartmińskiego było 12 radnych, przeciw 9, jeden głos oddano nieważnie. – Może bywałem za ostry jako przewodniczący – powiedział Jan Bartmiński po odwołaniu. – Jeśli tak, to przepraszam. Przepraszam też wszystkich państwa i pana posła za moje zachowanie podczas uroczystości trzeciomajowych – zwrócił się były już przewodniczący do obecnego na sali Mieczysława Golby (48 l.). – Jeszcze przed sesją opróżniłem swoje biurko i wszelkie dokumenty przekazałem panu wiceprzewodniczącemu Adamowi Łozińskiemu, bo choć czasem nie umiem pomyśleć, to umiem liczyć – podsumował Bartmiński.

Po koalicji?
Wojciech Błachowicz, były już wiceprezydent Przemyśla i szef struktur miejskich Platformy, jednoznacznie uznał postawę prezydenckiego klubu Regii Civitas za zerwanie umowy koalicyjnej. Podobnie uważa szef klubu PO w Radzie, Jerzy Krużel. Tymczasem prezydent Przemyśla, Robert Choma (50 l.), jest odmiennego zdania.

– W umowie koalicyjnej jest zapis, ze to klub PO desygnuje przewodniczącego Rady, a Regia w tym koalicjanta wspiera – wyjaśnił. – Klub PO może zaproponować kandydata na nowego przewodniczącego i dopiero wówczas, gdyby klub Regii nie poparł tej kandydatury w głosowaniu można by uznać koalicję za zerwaną – dodał.

Opozycja może się cieszyć
Tak naprawdę koalicja PO – Regia Civitas to od dawna fikcja, bo klub PO już kilkukrotnie nie wsparł prezydenckich projektów uchwał, a niedawno zastępca prezydenta z ramienia tej partii podał się do dymisji, która została przyjęta. Powody do zadowolenia ma opozycja, która Bartmińskiego chciała już dwa razy odwołać.

– Dobrze, że ten rozdział działania rady został zamknięty – powiedział Janusz Zapotocki z SLD. Podobnie wypowiedział się szef klubu PiS, Władysław Bukowski. – Czas na normalne kierowanie radą – stwierdził. Radny niezależny (dawniej Regia Civitas), Wiesław Morawski, który podpisał się pod wnioskiem o odwołanie Bartmińskiego podkreślił, że wiele osób oczekiwało tego odwołania i dobrze, że stało się ono faktem. Teraz przyjdzie nam poczekać na oficjalny „ruch” PO w sprawie dalszej współpracy z prezydentem Chomą.

Monika Kamińska

2 Responses to "Platforma uważa koalicję za zerwaną"

Leave a Reply

Your email address will not be published.