
kolba mogila: Zbiorowa mogiła obrońców Kolbuszowej na cmentarzu parafialnym p.w. Wszystkich Świętych.
Dokładnie 81 lat temu, 8-9 września 1939 r., rozegrała się krwawa bitwa o Kolbuszową. Walki były zacięte. Niestety w ostatecznym rozrachunku przegrane. W dymie palących się domów, między którymi leżały stosy trupów, rozpoczęła się okupacja, w wyniku której Niemcy wymordowali ponad połowę mieszkańców miasta.
Pierwszy atak niemieckich czołgów na Kolbuszową, 8 września 1939 r., załamał się w ogniu polskiej artylerii i karabinów maszynowych. Jednak po dwóch godzinach walki Polacy w obliczu przeważających sił wroga musieli wycofać się w kierunku Zarębek.
Walki były zacięte i trwały dwa dni. Całe miasto ogarnięte były ogniem. W kościele, który jakimś cudem przetrwał, było więzienie dla jeńców. Zniszczenia były ogromne. Całkowicie z powierzchni ziemi zniknęła wschodnia pierzeja Rynku. W sumie zginęło 120 obrońców miasta: żołnierzy i cywilów. Po wkroczeniu wojsk niemieckich udało się zdobyć ich zgodę na uroczyste pochowanie zabitych. Spoczywają oni na cmentarzu parafialnym.
Zajęcie Kolbuszowej przez okupantów było początkiem zagłady ponad połowy mieszkańców miasta. Większość miejscowych Żydów wywieziono i zamordowano w obozie zagłady w Bełżcu, resztę rozstrzelano na kirkucie. Prawie 3 tys. ludzi nagle przestało istnieć.


kolba unikalne: Tak we wrześniu 1939 r. wyglądała ul. Piłsudskiego w Kolbuszowej.
Paweł Galek


