Płonie największy park narodowy w Polsce

Już ponad 3 tys. hektarów bezcennych przyrodniczo terenów Biebrzańskiego Parku Narodowego strawił ogień. Płonie unikalna w skali Europy ostoję ptaków wodno-błotnych, oraz ojczyznę łosi i rysiów. Fundusze na akcję gaśniczą skończyły się w poniedziałek, dlatego władze parku apelują o pomoc finansową. 

„Przejmowaliśmy się niedawno i płakaliśmy nad Australią… Dziś płonie największy polski park narodowy, jedne z najlepiej zachowanych torfowisk w Europie” – napisał Andrzej Grygoruk, Dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego.

„To ptasi raj. Tysiące gęsi, kaczek, wiele batalionów, rycyków, kulików zatrzymywało się tu na wiosennych migracjach, by się wzmocnić przed dalszą wędrówką. W nieprzebytych bagiennych lasach są ostoje rzadkich dzięciołów, sów, bielików, czy orlików grubodziobych – najrzadszych orłów Europy. To miejsce, gdzie mogliśmy podziwiać łosie, bo tu właśnie jest ich najwięcej w całym kraju i tutaj przetrwały okres nadmiernych polowań. Żyją tu rysie, kilka rodzin wilków… nie czas wszystko wymieniać…” – wylicza Grygoluk. Jak podkreśla, mszyste torfowiska to przyrodnicza perła, a rzadkimi roślinami zachwycają się naukowcy całej Europy.

Tragiczny pożar trawi wszystko i nie ustępuje. „Ptaki tracą w ogniu swoje lęgi! Pisklętom grozi głód, bo ich żerowiska pełne do niedawna drobnych zwierząt, po przejściu żywiołu będą pustynią. By je uratować potrzebujemy wsparcia” – przyznaje dyrekcja parku. Tymczasem środki zabezpieczane na wypadek pożarów skończyły się już w poniedziałek. Liczy się więc każda pomoc. Finansowe wsparcie ma zostać przekazane na doposażenie gaszących pożar druhów ochotników.

Konto, na które można wpłacać środki: Bank BGK
31 1130 1059 0017 3397 2620 0016
wpłaty tytułem: „darowizna pożar 2020”

wk

Leave a Reply

Your email address will not be published.