Po EURO 2012 nie ma szans na rozwój infrastruktury drogowej

Na budowę autostrady Podkarpacie czekało wiele lat. Na budowę kolejnych dróg poczeka zapewne równie długo. Fot. GDDKiA

KRAJ. PODKARPACIE. Będziemy budować coraz mniej dróg!

Rząd ogranicza wydatki na inwestycje drogowe. Do 2013 roku ruszy realizacja tylko dwóch nowych inwestycji: mostu w Warszawie i 14 km nowej drogi pod stolicą. Rząd nie da pieniędzy na budowę obwodnic w Poznaniu, czy dróg w Krakowie. To kiepskie widoki dla Podkarpacia. Rząd rezygnuje z zaplanowanych inwestycji, które miał zacząć realizować do końca tego roku, a jest jeszcze lista rezerwowa, na której są właśnie podkarpackie drogi.

Tym samym takie inwestycje jak obwodnice Leżajska czy Łańcuta praktycznie nie mają szans na realizację. To samo dotyczy drogi S-19 (Białystok – Lublin – Rzeszów – Barwinek). Ta potężna inwestycja nie została uwzględniona w długoterminowych strategiach rządu. Tym samym S19 odsuwa się w zupełnie nieokreśloną przyszłość. Nie tylko długoletnie strategie, ale też bieżące działania pokazują, że rozbudowa infrastruktury schodzi na dalszy plan.

Mało tego obecna unijna perspektywa finansowa na lata 2007 – 2013 spore środki przeznacza na inwestycje infrastrukturalne. Kolejna perspektywa ma to zmienić i większe środki Unia Europejska będzie przeznaczać na rozwój innych dziedzin, jak walka z bezrobociem oraz czysty transport. Inwestycje w „czysty transport” będzie korzystna dla polskich kolei. Właśnie ten sektor transportu będzie mógł wtedy liczyć na największy zastrzyk gotówki.

Wygląda na to, że nadchodzą chude lata dla polskich dróg. W pewnym sensie wracamy do polityki sprzed Euro 2012, kiedy to budowano niewiele nowych dróg, a istniejące remontowano z trudem. Na szczęście wrócimy do tej polityki bogatsi o kilkaset kilometrów nowych autostrad. Wprawdzie opóźnionych, ale w końcu nimi pojedziemy.

***
Niestety obecna polityka rządu sprawi, że Podkarpacie będzie jednym z najbardziej poszkodowanych regionów. Władze centralne niechętnie wykładają pieniądze na nasze województwo. Gdyby nie Euro na budowę autostrady pewnie nie mielibyśmy co liczyć. Skoro więc w Polsce będzie się budować i rozbudowywać coraz mniej dróg, to u nas nie będzie budować się ich wcale.

Artur Getler

4 Responses to "Po EURO 2012 nie ma szans na rozwój infrastruktury drogowej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.