Po godz. 23 zamkną sklepy z alkoholem?

Posłowie partii rządzącej chcą zabronić odgórnie sprzedaży alkoholu wieczorem i w nocy. Fot. Wit Hadło
Posłowie partii rządzącej chcą zabronić odgórnie sprzedaży alkoholu wieczorem i w nocy. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE, KRAJ. Posłowie chcą ograniczyć sprzedaż wyrobów monopolowych.

Rady miast i gmin mogłyby decydować o limicie sklepów monopolowych nie tylko w całym mieście, ale też w poszczególnych osiedlach. Ponadto radni mogliby też zabronić sprzedaży alkoholu po godzinie 23. Takie zapisy znalazły się w projekcie ustawy o wychowaniu w trzeźwości.

Obecnie rady miast nie mogą decydować o tym, ile sklepów w danym osiedlu będzie mogło sprzedawać alkohol. Jeżeli projekt ustawy przygotowywany przez posłów PiS zostanie przegłosowany w Sejmie, to będzie to możliwe. Dotąd też radni nie mogli wprowadzić uchwały, która ograniczałaby godziny handlu wyrobami monopolowymi.

– Chcemy wprowadzić zmiany tak, żeby sprzedaż trunków odbywała się w ściśle wyznaczonych miejscach i godzinach – wyjaśnia poseł Szymon Szynkowski vel Sęk z Poznania, autor projektu nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. – To samorządowcy powinni o tym decydować, bo oni widzą najlepiej, gdzie i w jakich godzinach powinna odbywać się sprzedaż alkoholu. Chcemy, żeby to rady miast i gmin decydowały, ile sklepów z mocnymi trunkami znajdować się powinno w poszczególnych częściach miast i gmin.

Poseł jest też za zamykaniem wieczorem sklepów z alkoholem. Po godz. 23 zdarza się, że pijani zakłócają cisze nocną. Nieograniczona czasowo sprzedaż trunków przeszkadza mieszkańcom miast, bo przyczynia się do głośnych zabaw.

Np. w Rzeszowie jest 520 punktów sprzedaży alkoholu, z tym że 220 to punkty gastronomiczne, a 300 to sklepy z detaliczną sprzedażą wyrobów monopolowych. Radni miejscy twierdzą, że w mieście nie trzeba ustalać limitów – liczby sprzedaży punków z alkoholem. Ich zdaniem, rynek sam reguluje ten handel i gdy jedne sklepy upadają, to na ich miejsce powstają kolejne.

***
Rząd czy radni nie powinni decydować o tym, ile jest sklepów z alkoholem w mieście. Regulować to powinien tylko i wyłącznie rynek. Jeżeli w danej części miasta jest za dużo takich punktów i klienci przestaną w nich robić zakupy, to ich właściciele sami będą musieli taką placówkę zamknąć. Nie można też odgórnie zabraniać sprzedaży wódki wieczorem, czy w godzinach nocnych. Chyba że naruszone zostało prawo i obok sklepu panoszą się pijacy, którzy zaopatrzyli się w trunki właśnie w tym sklepie.

and

13 Responses to "Po godz. 23 zamkną sklepy z alkoholem?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.