
KRAJ, PODKARPACIE. Rządząca koalicja odrzuciła projekt podniesienia kwoty wolnej od podatku.
Prawie 14 mld zł mogło zostać w portfelach najsłabiej zarabiających Polaków. Tyle właśnie kosztowałoby budżet państwa podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 3091 zł do 6253 zł brutto. Projekt uchwały w tej sprawie został jednak w ubiegły piątek odrzucony w Sejmie głosami koalicji PO-PSL, a to oznacza, że obywatele, którzy osiągają dochód poniżej tzw. minimum egzystencji, nadal będą musieli płacić podatek dochodowy!
Dlaczego politycy Platformy odrzucili tę propozycję? – Na obecnym etapie przyznano ulgi prorodzinne w wysokości 1,5 mld zł, waloryzację emerytur na 1,5 mld zł, zatem kwota wolna od podatku, wyceniana na ponad 10 mld zł, wymagałaby przemodelowania systemu podatkowego, na co w obecnym budżecie brak jest środków – twierdzi Krystyna Skowrońska, posłanka PO i przewodnicząca sejmowej Komisji Finansów Publicznych.
Zwiększenia kwoty wolnej od podatku domaga się natomiast cała opozycja: PiS, SLD i TR. – Jeżeli chcemy dostrzec ludzi ubogich i ich wesprzeć, to ta kwota powinna być większa. To jest właściwy kierunek działania – mówi poseł PiS, Kazimierz Moskal.
W Polsce kwota wolna od podatku w wysokości 3091 zł jest niezmienna od 2009 roku, co, uwzględniając inflację, oznacza, że tak naprawdę maleje ona z roku na rok.
Dla porównania, w Wielkiej Brytanii nie zapłacimy podatku, jeśli nie zarobimy więcej niż 48 tys. zł, w Niemczech 34 tys. zł, w Belgii 36 tys. zł, w Austrii 46 tys. zł, a w Hiszpanii 74 tys. zł. Nawet w biedniejszej Chorwacji kwota wolna od podatku jest ponad czterokrotnie wyższa niż w Polsce i wynosi tam 14 tys. zł.
Arkadiusz Rogowski



One Response to "PO i PSL nadal oszczędzają na najsłabiej zarabiających!"