RZESZÓW, BOGUCHWAŁA. Czeka nas przedsmak Mistrzostw Polski w Show.
Trenują po kilka godzin dziennie przez 4 – 6 dni w tygodniu. Teraz przed nimi i matura, i XV Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego o Puchar Starosty Powiatu Rzeszowskiego pod patronatem Marszałka Województwa Podkarpackiego. Zadanie współfinansowane ze środków budżetowych województwa podkarpackiego i starostwa rzeszowskiego.
Rozmowa z Piotrem Prusakiem i Adrianną Kaczmarzyk z klubu „Dżet Rzeszów – Boguchwała”, parą klasy S w standardzie oraz A – w latynie.
– Jak czujecie się przed taneczno-życiowymi wyzwaniami?
Piotr: – 16 maja w hali sportowej przy ul. Miłocińskiej po raz pierwszy w historii zostanie rozegrany turniej w kategorii show w stylu standard i latin. To spore wyzwanie, bo będzie to przedsmak Mistrzostw Polski w Show, które mają się odbyć jesienią. Jurorzy będą oceniali przede wszystkim choreografię, która powinna przekazywać pewną historię, a jednocześnie musi być zgodna z charakterem tańców standardowych czy latynoamerykańskich.
Adrianna: – Każdy turniej wzbudza emocje, a im jego ranga jest wyższa, tym staje się bardziej stresujący. Ten sezon był dla nas szczególny – zdobyliśmy Mistrzostwo Okręgu Podkarpackiego, wicemistrzostwo Polski Południowej i zostaliśmy II wicemistrzami Polski. Mamy roczną klasę M, czyli mistrzowską. Takie wyniki zobowiązują do określonego poziomu i jeszcze większego wysiłku. Obawiamy się trochę matury, bo na wielkie powtórki nie mieliśmy czasu.
– A co dalej?
P: – Jesienią czekają nas Mistrzostwa Polski w 10 tańcach, a za rok chcemy powalczyć na najbardziej prestiżowym konkursie w Blackpool w Anglii. Już 10 rok tańczymy razem i do tej pory udało nam się łączyć taniec z nauką w szkole, po maturze zamierzamy studiować i… nadal tańczyć.
A: – Chcielibyśmy osiągnąć klasę S w tańcach latynoamerykańskich. Ze względu na taniec, zamierzamy studiować w Rzeszowie. Ja na UR filologię angielską lub rosyjską, a Piotr na PRz. Nigdy nie zmieniliśmy klubu, tu mamy dostęp do znakomitych trenerów i tu czujemy się naprawdę dobrze…
bes


